Z relacji funkcjonariuszy wynika, że zgłoszenie o dramatycznym incydencie wpłynęło do komendy w Janowie Lubelskim krótko po godzinie 19. Wysłani na miejsce mundurowi ustalili, że podczas beztroskiej zabawy na podwórku na dwóch ośmiolatków przewrócił się tak zwany mauzer. Konstrukcja służąca do przechowywania wody niespodziewanie runęła, przygniatając obu chłopców.
Z relacji mundurowych dowiadujemy się, że jeden z poszkodowanych zdołał o własnych siłach wyczołgać się spod ciężkiego pojemnika. Drugiemu chłopcu na ratunek ruszyły przebywające w pobliżu matka i babcia, które w tym czasie sprawowały nad nimi opiekę.
Dzieci w lubelskim szpitalu
Po interwencji dorosłych okazało się, że obaj małoletni potrzebują pomocy medycznej. Z obrażeniami ciała zostali przetransportowani do placówki leczniczej w Lublinie. Służby na ten moment nie zdradzają szczegółów dotyczących konkretnych urazów i rokowań pacjentów.
Teraz śledczy z janowskiej policji będą dokładnie badać, jak doszło do tego niefortunnego zdarzenia.
Polecany artykuł:
Policjanci proszą o uważność
Mundurowi wykorzystują to zdarzenie jako przestrogę i apelują do opiekunów o wzmożoną czujność. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że dzieci w ferworze zabawy rzadko potrafią właściwie ocenić ryzyko, zwłaszcza w pobliżu sprzętu rolniczego, maszyn czy dużych pojemników przechowywanych wokół domów.
– Uważajmy na swoje dzieci. Zwracajmy uwagę na to, gdzie przebywają i co robią. Rozmawiajmy z nimi o różnych niebezpieczeństwach i mówmy, gdzie powinni się bawić, aby było bezpiecznie –
apeluje aspirant sztabowy Faustyna Łazur z lokalnej komendy.