Czy radny KO publicznie mówił nieprawdę? Skandal w Lublinie i ustalenia Radia ESKA

2026-06-24 13:01

Konrad Wcisło (radny KO) został przyłapany na tym, jak parkował autem na miejscu parkingowym dla osób niepełnosprawnych. Zapewniał, że ma do tego uprawnienia. Posłużył się przy tym jednak kartą wydaną na jego ojca.

Konrad Wcisło, lubelski radny KO, w czarnym płaszczu i białej koszuli, stojący obok czarnego samochodu zaparkowanego na niebieskiej kopercie. Nagranie mieszkańca Lublina, Seweryna Szczepaniaka, ukazuje incydent, o którym można przeczytać więcej na naszym portalu.
Autor: Seweryn Szczepaniak/ Canva.com Lubelski radny, Konrad Wcisło. Zrzut ekranu z nagrania autorstwa mieszkańca Lublina

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, wniosek o wydanie takiego dokumentu dla siebie, radny złożył dopiero w poniedziałek (22.06), czyli 10 dni po przyłapaniu na gorącym uczynku.

Jako pierwszy, o sprawie napisał portal Jawny Lublin.

Zapytaliśmy o komentarz samego zainteresowanego.

Ja już nie zamierzam komentować tego tematu. Wszystko co powiedziałem, to już wyjaśniałem, także ja już nie zamierzam kontynuować tego tematu. Wszystkie, że tak powiem, wyjaśnienia złożyłem – powiedział nam w rozmowie telefonicznej radny, Konrad Wcisło.

Incydent z radnym widział i zarejestrował mieszkaniec Lublina, Seweryn Szczepaniak, który poszedł z tym na policję.

Szczepaniak usłyszał od radnego, że ten ostatni sam zgłosi się na policję i złoży na siebie zawiadomienie. Jak potwierdziliśmy na Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie – radny faktycznie pojawił się na komisariacie i chciał złożyć „samodonos”. Prawo nie przewiduję jednak takiego rozwiązania sprawy. Stąd – decyzja Szczepaniaka o wizycie na policji.

Złożyłem własne zawiadomienie, żeby mieć pewność, że te wszystkie wątki, które ja zauważyłem, będą poruszone w tej sprawie. Więc tak, wczoraj (23.06, przyp. red.) złożyłem zawiadomienie oficjalnie – powiedział nam Seweryn Szczepaniak.

Radny Wcisło może ubiegać się o kartę parkingową, bo w grudniu ubiegłego roku (2025) został potrącony przez samochód. Miał wtedy założony gips, od pasa w górę aż do szyi.

Zwróciliśmy się w tej sprawie do Miejskiego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Lublinie – czekamy jeszcze na komentarz urzędników.

Przypomnijmy - za parkowanie na niebieskiej karcie bez odpowiednich uprawnień, grozi mandat w wysokości 800 zł oraz 5 punktów karnych.

Taki pojazd może być też odholowany na koszt właściciela.

Poniżej nasza cała rozmowa ze świadkiem zdarzenia, Sewerynem Szczepaniakiem:

Incydent z radnym widział i zarejestrował mieszkaniec Lublina, Seweryn Szczepaniak

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Kobiety poszukiwane przez lubelską policję