Wystarczyła chwila. Nocna podróż 35-latka zakończyła się tragedią

Nocna podróż drogą krajową nr 17 zakończyła się dramatycznie. W okolicach miejscowości Łaszczówka (woj. lubelskie) kierujący osobowym BMW stracił panowanie nad pojazdem i rozbił się o bariery energochłonne. 35-letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

BMW uderzyło w bariery, nie żyje 35-latek. Tragiczny wypadek na DK17
Autor: KPP Tomaszów Lubelski/ Materiały prasowe

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w nocy z 9 na 10 lipca na trasie krajowej numer 17. Służby ratunkowe otrzymały informację o wypadku w rejonie miejscowości Łaszczówka tuż po godzinie 22.00. Jak przekazała młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim, kierowca osobowego BMW poruszał się w stronę Bełżca.

Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że 35-letni kierujący BMW na prostym odcinku drogi, jadąc w kierunku Bełżca najprawdopodobniej na skutek niedostosowania prędkości jazdy do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w barierę energochłonną znajdującą się po lewej stronie drogi. Następnie odbijając się od niej, uderzył w barierę znajdującą się po prawej stronie drogi

Samochodem osobowym podróżował samotnie 35-letni mieszkaniec gminy Bełżec. Życia poszkodowanego nie udało się uratować i zmarł on przed przybyciem pomocy medycznej. Mundurowi przypuszczają, że bezpośrednią przyczyną utraty kontroli nad pojazdem była zbyt szybka jazda.

Czytaj też: Rowerzysta zginął pod kołami ciężarówki. Koszmarny wypadek na rondzie

Czynności służb na miejscu tragedii trwały przez kilka godzin. Zabezpieczaniem śladów zajmowali się funkcjonariusze policji, którzy działali pod bezpośrednim nadzorem prokuratora. Zdecydowano o zabezpieczeniu ciała zmarłego w celu przeprowadzenia szczegółowej sekcji zwłok. Obecnie trwa prokuratorskie śledztwo, mające na celu rekonstrukcję dokładnego przebiegu oraz wszystkich okoliczności tego fatalnego wypadku.

Wypadek pociągu w Garbatce