Policja rozbiła gang z Ukrainy. Oszuści działali bezwzględnie

2026-02-20 9:54

Funkcjonariusze z Lublina zadali cios zorganizowanej grupie przestępczej, która przez ostatnie miesiące żerowała na naiwności Polaków. Zatrzymani obywatele Ukrainy, podając się za policjantów i bankowców, wyłudzili od swoich ofiar blisko milion złotych. Sprawa jest rozwojowa.

  • zatrzymano pięcioro obywateli Ukrainy (w wieku 21–45 lat)
  • w skład grupy wchodziły dwie kobiety
  • ponad 20 osób poszkodowanych
  • straty finansowe wynoszą prawie 1 mln zł
  • przestępczy proceder trwał od kwietnia 2024 do stycznia 2025 roku
  • sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie
  • podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności

Mundurowi z Lublina skutecznie zakończyli działalność grupy przestępczej, która przez długi czas okradała mieszkańców całej Polski. Sprawcy wykorzystywali autorytet instytucji zaufania publicznego, podszywając się pod prokuratorów, funkcjonariuszy policji oraz pracowników banków. Do tej pory zidentyfikowano ponad 20 ofiar, a łączne straty oszacowano na niemal milion złotych. Prowadzący sprawę zaznaczają, że śledztwo nie zostało jeszcze zamknięte.

Operację przeprowadzili policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Lublinie pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Okręgowej. W ręce organów ścigania wpadło pięć osób – obywatele Ukrainy w przedziale wiekowym od 21 do 45 lat, w tym dwie kobiety. Ustalenia operacyjne wskazują, że szajka była aktywna od kwietnia ubiegłego roku do stycznia 2025 roku. Przestępcy dzwonili do losowych osób, przekonując je, że zgromadzone na kontach środki są w niebezpieczeństwie i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia.

Mechanizm oszustwa polegał na manipulacji psychicznej. Rozmówcy byli nakłaniani do wykonywania przelewów na „bezpieczne” konta lub instalacji oprogramowania do zdalnej obsługi pulpitu. Ofiary słyszały, że jest to niezbędne wgranie systemu antywirusowego chroniącego finanse. W rzeczywistości dawało to przestępcom pełną kontrolę nad rachunkami bankowymi, co kończyło się kradzieżą pieniędzy. Chociaż obecne szacunki mówią o milionie złotych strat, policja przewiduje, że zarówno kwota wyłudzeń, jak i liczba pokrzywdzonych mogą wzrosnąć.

Podejrzani trafili do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Przedstawiono im zarzuty dotyczące oszustw oraz prania brudnych pieniędzy w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Decyzją sądu wszyscy zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Za zarzucane czyny kodeks karny przewiduje do 10 lat więzienia.

"To kolejne zatrzymanie w tej sprawie. Rok wcześniej policjanci zatrzymali 6 osób w tym szefa grupy przestępczej. Sprawa ma charakter rozwojowy" - podkreśla podinsp. Andrzej Fijołek, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

Oszuści nie zdążyli nacieszyć się łupem