Bazę operacyjną oraz miejsce wypuszczenia balonu zlokalizowano na uczelnianym boisku piłkarskim, tuż przy błoniach rzeki Bystrzycy. Warunki atmosferyczne były sprzyjające, brak opadów i silny wiatr nie zakłóciły przygotowań ani samego startu. Balon wykonany z lateksu wypełniono helem, do którego przymocowano niewielką, trzystugramową kapsułę z urządzeniami pomiarowymi. Co ciekawe, hel wzbudził też spore zainteresowanie wśród obecnych dziennikarzy, którzy chętnie sprawdzali jego wpływ na zmianę barwy głosu.
– Poleci na wysokość ok. trzydziestu kilku kilometrów. Chcemy pokazać, jak wygląda nasza Lubelszczyzna z góry – opowiada SE prof. Łukasz Grabowski z Politechniki Lubelskiej. – Chcemy także pokazać młodzieży aspekty związane z fizyką, transmisją danych, z wymianą informacji. Mamy tu połączenie fizyki, informatyki i radiotechniki w jednym.
Nowoczesna technologia i młodzież wpatrzona w niebo
Edukacyjny wymiar wydarzenia okazał się niezwykle trafiony, zwłaszcza że młodzi widzowie, spytani przez profesora Grabowskiego o różnicę w wadze między powietrzem a helem, początkowo nie potrafili udzielić odpowiedzi, prawdopodobnie z powodu tremy. Bezpieczne wzniesienie się balonu wymagało bieżących zezwoleń ze strony pobliskiego portu lotniczego. Sam sprzęt badawczy to dowód na to, jak nowoczesne rozwiązania są dziś stosowane w nauce.
– Mówimy dokładnie o dwóch ładunkach pomiarowych. W jednym będzie znajdowała się kamera z urządzeniami, które będą przekazywały obraz na ziemię. Drugi natomiast zawiera aparaturę, która będzie przekazywała informację o wysokości, położeniu, temperaturze powietrza i jego ciśnieniu – uściśla dr inż. Grzegorz Barański.
Krótki lot i twarde lądowanie koło Biłgoraja
Czas trwania lotu oszacowano na około pół godziny, po czym na wysokości trzydziestu kilometrów powłoka balonu ulega zniszczeniu, a sprzęt bezpiecznie opada na spadochronie. Naukowcy założyli, że lądowanie nastąpi w rejonie Biłgoraja, oddalonego od Lublina o kilkadziesiąt kilometrów. W trakcie wznoszenia urządzenie regularnie, co 60 sekund, wysyłało na ziemię zdjęcia, ukazując niesamowite widoki Lubelszczyzny.