Jest to pierwszy taki projekt Politechniki Lubelskiej. Przed samym startem naukowcy opowiedzieli zgromadzonym o budowie balonu, wyposażeniu podwieszonej kapsuły oraz poszczególnych etapach lotu.
Chcemy pokazać młodzieży aspekty związane z fizyką, z transmisją danych, z wymianą informacji i z przesyłem tych danych z wysokości. Mamy tutaj połączenie zarówno fizyki, informatyki, jak i radiotechniki w jednym – podkreślał prof. Łukasz Grabowski z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej.
Do wyliczonego na około 90 minut lotu użyto specjalnego balonu lateksowego wypełnionego helem. Pod nim umieszczono lekką, ważącą zaledwie 200–300 gramów aparaturę pomiarową.
Głównym dodatkiem, który został zrealizowany, jest elektronika, która będzie podwieszona pod balonem. Ma przesyłać obraz z kamery, która jest zamontowana w ładunku, oraz będzie przekazywać informacje odnośnie temperatury, wilgotności i ciśnienia podczas wznoszenia – wyjaśniał dr inż. Grzegorz Barański.
Obok walorów edukacyjnych, głównym celem projektu było uwiecznienie widoku Lubelszczyzny. Zamontowana w kapsule kamera wykonywała zdjęcia co około minutę. Wszystkie dane telemetryczne trafiały natomiast na żywo do specjalnego punktu odbiorczego na ziemi zainstalowanego na boisku na Terenach Zielonych Politechniki.
Po osiągnięciu planowanej wysokości około 30–35 kilometrów powłoka balonu pękła, a aparatura pomiarowa rozpoczęła bezpieczne opadanie na spadochronie. Według przewidywań naukowców kapsuła miała wylądować w okolicach Biłgoraja lub Józefowa. Po odzyskaniu sondy przez naukowców zostanie ona ponownie wykorzystania w przyszłych testach.
Zobacz też naszą galerię zdjęć: Balon stratosferyczny Politechniki Lubelskiej