Tragedii udało się uniknąć tylko dlatego, że świadkowie nie zignorowali niepokojącego zachowania 21-latka. O sprawie powiadomili policję przedstawiciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdy jeden z pracowników otrzymał od słuchaczek seminarium zgłoszenie o skrajnie agresywnych wypowiedziach Ukraińca.
Według informacji zgromadzonych przez śledczych, młody mężczyzna fascynował się brutalnymi materiałami udostępnianymi w rosyjskim komunikatorze Telegram. To właśnie tam aktywnie wyszukiwał drastycznych filmów i zdjęć ukazujących zadawanie bólu oraz tortury.
- Z ustaleń postępowania wynika, że Yaroslav F. na zajęciach wychwalał popełnianie zbrodni, w tym o charakterze rasistowskim, wyrażał bezpośredni zamiar pozbawienia życia przypadkowych osób w ramach internetowego wyzwania pod nazwą „krwawy piątek” oraz namawiał jedną ze studentek do przyłączenia się do tego typu działań - informuje prok. Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Mężczyzna wszedł w posiadanie trzech noży – jeden z nich nosił przy sobie, natomiast w miejscu zamieszkania posiadał dwa specjalistyczne noże przeznaczone do rzucania.
„Jak ustalono w toku dotychczasowych czynności, mężczyzna nie leczył się psychiatrycznie, a w środowisku studenckim był dotychczas postrzegany jako osoba cicha i spokojna” - dodaje prok. Kozak.
21-latek, który oprócz studiowania dorabiał jako kierowca przewozów na aplikację, trafił już do aresztu na najbliższe trzy miesiące. Za czynienie przygotowań do morderstwa polskie prawo przewiduje nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Co istotne, to nie pierwszy tego typu incydent na lubelskim uniwersytecie. W końcówce listopada 2025 roku funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali 20-letniego Mateusza W., uczęszczającego na pierwszy rok prawa. Student po przejściu na islam uległ radykalizacji, utrzymywał kontakty z Państwem Islamskim i szykował zamach bombowy na jarmarku bożonarodzeniowym.