6-latek wezwał pomoc. Jego pijana matka miała w domu marihuanę

2026-05-22 9:20

Sześcioletni chłopiec zauważył, że z jego matką dzieje się coś niedobrego, dlatego zaalarmował ojca. Mężczyzna szybko wezwał odpowiednie służby ratunkowe. Policja, straż pożarna oraz ratownicy medyczni pojawili się na miejscu. Okazało się, że trzydziestoletnia kobieta opiekowała się synem, była pijana.

6-latek wezwał pomoc. Jego pijana matka miała w domu marihuanę

i

Autor: KWP Białystok/ Materiały prasowe
  • Przerażony 6-letni chłopiec zadzwonił do taty, widząc w jakim stanie jest jego matka.
  • Okazało się, że 30-letnia kobieta wydmuchała niemal 2,5 promila alkoholu.
  • Funkcjonariusze zabezpieczyli w jej lokalu marihuanę.
  • Matce postawiono zarzut narażenia chłopca na utratę zdrowia i życia.
  • W tej sprawie odpowie również 35-letni mężczyzna, który miał dostarczyć kobiecie substancje odurzające.

Do dramatycznej sytuacji doszło nocą z niedzieli na poniedziałek w powiecie tomaszowskim. Oficer dyżurny policji przyjął zgłoszenie od ojca, którego o alarmującym stanie zdrowia matki powiadomił zaniepokojony 6-letni syn. Chłopiec przebywał z kobietą sam w domu.

Pod wskazany adres błyskawicznie wyruszył policyjny patrol. W działaniach uczestniczyli również strażacy i załoga pogotowia ratunkowego.

30-letnia matka była kompletnie pijana i posiadała narkotyki

W trakcie sprawdzania sytuacji w mieszkaniu wyszło na jaw, że słaba kondycja 30-latki to efekt mocnego upojenia alkoholowego. Badanie alkomatem potwierdziło prawie 2,5 promila w jej organizmie. Będąc w tym opłakanym stanie, sprawowała opiekę nad swoim dzieckiem.

Uwagę mundurowych przykuł ponadto leżący na parapecie woreczek z suszem konopnym. Kobieta z powiatu tomaszowskiego została od razu zatrzymana przez stróżów prawa, a mały chłopiec bezpiecznie trafił pod skrzydła swojego ojca.

Gdy nieodpowiedzialna matka wytrzeźwiała, usłyszała zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia, a także odpowie karnie za posiadanie narkotyków. O jej losie i dalszej sytuacji chłopca zadecyduje sąd rodzinny. Kobiecie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Konsekwencje grożą również 35-latkowi

Funkcjonariusze postanowili dokładnie przyjrzeć się kwestii pochodzenia zabezpieczonych narkotyków. Z ustaleń śledczych wynika, że trefny towar mógł jej przekazać 35-letni mieszkaniec pobliskiej okolicy.

W trakcie przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli dodatkowe porcje marihuany oraz haszyszu. Prokurator postawił mężczyźnie zarzuty posiadania i udzielania substancji odurzających. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakaz wyjazdu z kraju. Zgodnie z kodeksem grozi mu do trzech lat odsiadki.

Matka i dwoje dzieci ciężko ranni | Pokój Zbrodni
Sonda
Widzisz, że dzieckiem opiekuje się pijany rodzic. Co robisz?