Prowadząca kancelarię w Lublinie radczyni prawna usłyszała zarzuty z powodu jazdy pod wpływem alkoholu. Według informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową, kobieta kierowała pojazdem osobowym w stanie nietrzeźwości. Rzecznik prokuratury przekazał, że badanie wykazało w jej organizmie alkohol na poziomie przekraczającym dopuszczalne normy przewidziane w prawie. Próg przestępstwa z Kodeksu karnego to w tym przypadku powyżej 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu.
Podejrzana przyznała się do winy
Zaraz po zatrzymaniu prawniczce natychmiast zatrzymano prawo jazdy. Śledczy zdecydowali również o zabezpieczeniu kwoty 10 tysięcy złotych na jej majątku, co ma pokryć ewentualne przyszłe kary finansowe. Wobec podejrzanej nie zastosowano dodatkowych środków zapobiegawczych, co uargumentowano jej współpracą z organami ścigania i tym, że prawidłowy tok śledztwa nie jest zagrożony.
Minister Sprawiedliwości powiadomiony
Kobieta złożyła już zeznania i przyznała się do prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Z racji wykonywanego przez nią zawodu zaufania publicznego o całej sytuacji oficjalnie zawiadomiono Ministra Sprawiedliwości oraz Okręgową Izbę Radców Prawnych, do której należy. Zgodnie z przepisami, za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej grzywna, ograniczenie wolności lub nawet do trzech lat więzienia, a sąd dodatkowo orzeka zakaz prowadzenia pojazdów.