Zatrzymał pociąg z ropą w Puławach. Sprawę bada kontrwywiad

2026-02-17 6:19

Na stacji kolejowej w Puławach doszło do niepokojącego zdarzenia z udziałem obywatela Mołdawii. 25-latek bezprawnie uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym transportującym paliwo. Mężczyzna próbował ukryć się przed funkcjonariuszami między wagonami. Sprawa nabrała wagi państwowej, gdy przeszukano jego bagaż. Do akcji wkroczyły służby specjalne, w tym ABW i kontrwywiad.

Potrącenie przez pociąg n.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Tor kolejowy biegnie przez środek kadru, zbiegając się w dalekim punkcie na horyzoncie. Szyny są ciemne, a podkłady betonowe, między którymi widać kamienie tłucznia. Na horyzoncie widoczne są dwa jasne, pomarańczowo-żółte światła, prawdopodobnie reflektory pociągu, których blask odbija się w mokrych szynach i kałużach na torach. Niebo jest pochmurne, w szarych odcieniach, z lekkim gradientem jaśniejszego odcienia w górnej części.

Akcja służb na stacji w Puławach. Podejrzany 25-latek zatrzymany

Do tajemniczego zdarzenia, które postawiło na równe nogi służby, doszło 16 lutego w województwie lubelskim. Funkcjonariusze realizujący zadania w ramach operacji TOR zwrócili uwagę na podejrzane zachowanie mężczyzny przy pociągu towarowym relacji Szczecin–Dorohusk. Jak ustalili śledczy, 25-letni obywatel Mołdawii zaciągnął hamulec ręczny w jednym z wagonów, skutecznie unieruchamiając skład przewożący cysterny z ropą. Sprawca próbował ukryć się na podeście technicznym między wagonami, jednak został natychmiast zatrzymany.

Elektronika, karty SIM i dokumenty w języku rosyjskim

Priorytetem po zatrzymaniu było sprawdzenie bezpieczeństwa całego transportu. Istniało ryzyko, że incydent mógł być elementem szerszego planu sabotażowego. Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, podinsp. Andrzej Fijołek, odniósł się do kwestii ewentualnego zagrożenia wybuchem.

„Skład, przy którym przebywał ten mężczyzna, został skontrolowany. Nie znaleziono materiałów niebezpiecznych” – poinformował podinsp. Andrzej Fijołek.

Choć w cysternach nie znaleziono ładunków wybuchowych, zawartość bagażu zatrzymanego budzi poważne wątpliwości co do jego intencji. Przy 25-latku zabezpieczono torbę wypełnioną sprzętem elektronicznym. W środku znajdowały się liczne telefony komórkowe, karty SIM oraz powerbank. Dodatkowo mężczyzna posiadał przy sobie dokumenty sporządzone w języku rosyjskim. Pociąg po przymusowym postoju pozostał na stacji w Puławach, gdzie kontynuowano czynności śledcze.

Służby specjalne badają tło incydentu

Waga zdarzenia spowodowała natychmiastową reakcję najważniejszych organów bezpieczeństwa w państwie. O incydencie powiadomiono nie tylko Prokuraturę Krajową, ale również Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Służbę Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) oraz Centralne Biuro Śledcze Policji. Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA, przekazała w mediach społecznościowych, że sukces akcji to wynik współpracy patrolu mieszanego, w skład którego weszli policjanci, żołnierz WOT oraz funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei. Na ten moment śledczy nie ujawniają motywów działania Mołdawianina ani kwalifikacji prawnej czynu.