Podano komunikat polskiego wojska. "Rozpoczęło się operowanie w przestrzeni powietrznej"

2026-02-17 6:02

Kolejny już raz polskie myśliwce zostały poderwane nad ranem. Powodem - kolejny zmasowany rosyjski ostrzał Ukrainy. Takie sytuacje od 2022 roku miały już miejsce nie raz. "Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - brzmi fragment komunikatu Dowództwa Operacyjnego Rodzaju Sił Zbrojnych.

Polskie myśliwce poderwan.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Cztery ciemne myśliwce w formacji lotniczej przelatują pod niebem. Każdy myśliwiec ma skrzydła, ogon i widoczne dysze silników, z których wydobywają się smugi kondensacyjne, podświetlone przez słońce znajdujące się za nimi. Niebo jest pokryte warstwą chmur o różnych odcieniach szarości i bieli, z jaśniejszymi fragmentami wskazującymi na źródło światła.

Polskie myśliwce poderwane nad ranem w związku z sytuacją na Ukrainie. Komunikat Dowództwa RSZ

Rosja znów zaatakowała Ukrainę dronami i rakietami, a ponieważ ostrzały mają miejsce także w zachodniej części kraju, bliżej granicy z Polską, nasze wojska musiały zareagować wzmożoną czujnością. Kolejny już raz polskie myśliwce zostały poderwane nad ranem. Takie sytuacje od 2022 roku miały już miejsce nie raz. "Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej" - brzmi początek komunikatu Dowództwa Operacyjnego Rodzaju Sił Zbrojnych, opublikowanego około godziny 5. rano w dniu 17 lutego.

"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę"

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości" - ogłosiło wojsko. Jak podkreśla nasza armia, na razie brak informacji o jakimś bezpośrednim zagrożeniu i chodzi o dmuchanie na zimne: "Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji".

"Im więcej tego zła ze strony Rosji, tym wszystkim będzie trudniej o jakiekolwiek porozumienie"

„Rosja, w ostatnich dniach zimowego chłodu, nie może oprzeć się pokusie i chce boleśnie uderzyć w Ukraińców. Im więcej tego zła ze strony Rosji, tym wszystkim będzie trudniej o jakiekolwiek porozumienie. Partnerzy powinni mieć tego świadomość. Przede wszystkim dotyczy to Stanów Zjednoczonych” – napisał zaledwie wczoraj ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski na platformach społecznościowych.

Sonda
Czy Polska powinna zdecydowanie domagać się pełnych ekshumacji ofiar Wołynia na Ukrainie?
QUIZ. Nowy test z geografii! Pytania o granice, miasta i nie tylko
Pytanie 1 z 10
Z jakimi krajami bałtyckimi graniczy Białoruś?
Mateusz Lachowski: Ilu Polaków walczy po stronie Ukrainy? Liczba może zaskoczyć | Mellina