- Bez takich boisk to nie ma szans żeby był dopływ tych najlepszych, najbardziej utalentowanych zawodników. Sześć „Orłów” ląduje w województwie lubelskim. Kwota wsparcia to 11 milionów złotych. I bardzo się cieszę, że ten program budowy pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią w tej chwili staje się faktem. To co robimy to przede wszystkim robimy dla tych fantastycznych dzieciaków, którym chcemy stworzyć możliwość trenowania przez cały dzień, 365 dni w roku. Jeżeli chcemy mieć w przyszłości takich przyszłych Robertów Lewandowskich, czy też przyszłą panią Pajor, potrzebujemy nowoczesnej infrastruktury i ta nowoczesna infrastruktura staje się faktem – mówi Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki.
Dzięki programowi „Orły” w województwie lubelskim powstaną nowe obiekty w Biłgoraju, Hrubieszowie i Radzyniu Podlaskim, a modernizację przejdą boiska w Lublinie, Jabłonnej i Księżpolu.
- Ta dotacja jest niezmiernie ważna. W sposób oczywisty poprawi warunki techniczne dla młodzieży. Natomiast wszyscy wiemy jak ważne w tych czasach jest wyciągnięcie dzieci zza telefonów. Tego typu inwestycje powodują, że te dzieci na nowo dostrzegają sport. Ten sport zawsze był ważny w życiu Lublina – mówi Tomasz Fulara, wiceprezydent Lublina.
W Lublinie dzięki środkom z ministerstwa zostanie wyremontowane boisko przy Szkole Podstawowej nr 16 przy ul. Poturzyńskiej. Funkcjonują tam klasy mistrzostwa sportowego pod patronatem Akademii Motoru Lublin.
- Bez infrastruktury nic się nie da zrobić. Cieszę się, że jest ten program. To jest dofinansowanie 50 procent dla obiektów tego typu. To jest po prostu krok do przodu, a reszta to już jest w naszych głowach, rękach i umysłach. Żeby byli dobrzy trenerzy i to jest proces, który musi potrwać niestety kilka lat - mówi Zbigniew Jakubas, prezes Motoru Lublin.
W ramach programu „Orły” samorządy mogą uzyskać dofinansowanie w wysokości do 50 procent, nie może jednak ono być większe niż 4,5 mln zł. W całym kraju ma zostać zrealizowanych 120 inwestycji.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Teraz znalezienie żył u dzieci nie będzie problemem. Szpital dostał specjalne skanery