W Lublinie nie przyniesiemy przeterminowanych leków do aptek. Duży problem z przetargiem

Pojemników nie ma lub są pełne. Mieszkańcy skarżą się, że od długiego czasu nie mają co zrobić ze starymi medykamentami. Farmaceuci ich nie przyjmują, bo urząd miasta nie podpisał umowy z firmą odbierającą zużyte wyroby farmaceutyczne.

Afera lekowa w Lublinie
Autor: zdj. ilustracyjne/ Pixabay.com

- Chciałem zostawić leki, ale ich nie przyjęto. Choruję przewlekle, więc regularnie muszę oddawać niepotrzebne leki - mówi nam mieszkaniec Czechowa.

- Mam małe dzieci. Często chorują. Mamy też wiele innych leków. Nasza aptekarka powiedziała, że teoretycznie leki może przyjąć, ale ich nie przyjęła, bo są podobno jakieś kłopoty z przetargiem - mówi mieszkaniec Poręby. Potwierdza to też mieszkaniec Bronowic. - Powiedziano mi, że mogliby, ale nie mają, gdzie zbierać tych leków - mówi.

Duże przestoje i zamieszanie

Sprawdziliśmy to. W Lublinie jest 94 pojemniki na zużyte leki. Kontenerów nie ma, a według farmaceutów problem jest ogólnopolski. Pracownicy muszą gromadzić leki w aptekach i czekać na decyzje urzędników.

- Czekamy na informacje urzędu miasta. Do tej pory oficjalnego komunikatu nie dostaliśmy. W Lublinie nigdzie nie można odnieść leków. W Polsce też są kłopoty. Mało firm się tym zajmuje - mówi nam pracownik apteki z lubelskich Czubów.

Urzędnicy potwierdzają kłopoty

Obsługa pojemników zlecana jest przez miasto firmie wyłonionej w przetargu. Ze starą umowę zerwano. Nowa jest już wybrana, ale...

- Ale aktualnie trwają procedury zmierzające do podpisania z wybraną firmą umowy, która określi szczegółowe zasady opróżniania i przekazania do zagospodarowania przeterminowanych leków - komentuje sprawę Izolda Boguta z lubelskiego ratusza.

I dodaje, że mimo braku umowy, mieszkańcy mogą zużyte leki oddawać: Obecnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby w aptekach była prowadzona zbiórka przeterminowanych leków. Po podpisaniu umowy, odpady będą zabrane.

Kontenery przepełnione lub ich nie ma

- Zbieraliśmy je, ale do czasu. Nie mamy już miejsca - odpowiada pracownik apteki z Czubów. - Nie mamy pojemników - komentuje aptekarka z Czechowa. - Podobnie jest we wszystkich okolicznych punktach. Ostatnie były przy ul. Górskiej, ale już nie ma - dodaje.

Leków nie przyjmują też apteki sieciowe i szpitalne. - Moglibyśmy przyjmować leki, ale nie mamy miejsca. Pojemnik jest pełny - mówi nam pracownik jednej z komercyjnych aptek w centrum miasta.

W przypadku trudności, mieszkańcy mogą oddawać leki do pojemników na odpady niebezpieczne. Takich kontenerów jest w Lublinie 12, m.in. przy ul. Niepodległości, Królowej Jadwigi, Moniuszki, Prusa, Wileńskiej czy Nałkowskich. Pełny wykaz znajduje się na lublin.eu