Podwyżki czesnego niezgodne z przepisami
Sprawa dotyczy lat, w których obowiązywały przepisy gwarantujące studentom niezmienność opłat za studia przez cały cykl kształcenia. Od lipca 2018 r. do września 2023 r. uczelnie nie mogły podnosić czesnego ani wprowadzać nowych opłat dla studentów danego rocznika.
Jak ustalił Prezes UOKiK, część studentów Politechniki Lubelskiej studiujących niestacjonarnie – przyjętych w latach akademickich 2021/2022 oraz 2022/2023 – była obciążana wyższymi opłatami w kolejnych semestrach. Różnice wynosiły nawet kilkaset złotych. Przykładowo na kierunku zarządzanie czesne wzrosło z 1750 zł do 2300 zł już po roku nauki.
Urząd uznał, że taka praktyka naruszała zbiorowe interesy konsumentów. Podobne działania stwierdzono także w przypadku Uniwersytetu SWPS w Warszawie, jednak skala sprawy była tam większa.
Decyzja UOKiK: kara i zwroty dla studentów
W wyniku postępowania Politechnika Lubelska została ukarana kwotą 921 tys. zł. To część łącznej kary dla dwóch uczelni, która wynosi blisko 3 mln zł.
UOKiK nakazał również zwrot niesłusznie pobranych opłat. Oznacza to, że uczelnia będzie musiała oddać studentom różnicę między czesnym, które zapłacili, a kwotą obowiązującą w momencie podpisania umowy.
Zgodnie z decyzją, po jej uprawomocnieniu uczelnia w ciągu trzech miesięcy powinna poinformować studentów o przysługujących im zwrotach – zarówno poprzez stronę internetową i media społecznościowe, jak i indywidualnie.
Decyzja nie jest jednak prawomocna i może zostać zaskarżona do sądu.
Oświadczenie Politechniki Lubelskiej
Politechnika Lubelska nie zgadza się z ustaleniami urzędu i zapowiada odwołanie od decyzji Prezesa UOKiK.
W oficjalnym stanowisku uczelnia podkreśla, że w przypadku studentów kontynuujących naukę opłaty nie były podnoszone, a przez cały okres studiów mieli oni ponosić koszty w stałej, niezmiennej wysokości.
Uczelnia zaznacza również, że działała zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz z poszanowaniem zasady przejrzystości wobec studentów.
Sprawa będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie, gdzie rozstrzygnięte zostanie, czy działania uczelni rzeczywiście naruszały prawa studentów.
Zobacz także: Województwo lubelskie z nową atrakcją. Spacer po bagnach bez zamoczenia butów