- Nie wszyscy młodzi ludzie wiedzą o co chodzi z oddawaniem szpiku. Wydaje mi się, że część osób już może coś wie i słyszała, coś im świta w głowie, ale są też tacy co kompletnie nie mają żadnego pojęcia o dawstwie szpiku. Myślą, że to to samo co na przykład krwiodawstwo. Są niewyedukowani. Udaje się do nich dotrzeć i wtedy są tacy zdziwieni, że to są kompletnie dwie inne rzeczy i że nie są jakoś bardzo związane ze sobą. Chcemy po prostu zwiększyć popularność idei, żeby ludzie wiedzieli, że to nie jest rzecz taka straszna jak niektórzy uważają i że faktycznie można dzięki temu uratować komuś życie - mówi Liliana Kasprzyk z V LO w Lublinie.
Licealistkom w poprzedniej edycji projektu udało się namówić do rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku 39 osób. W tym roku zarejestrowały już około 20 osób, ale na tym nie koniec. Chcą dotrzeć do większego grona osób.
- Chcemy jeszcze więcej osób zarejestrować, jeszcze więcej osób wyedukować. Jeżeli chodzi o edukację, to chodzimy po liceach, edukując pełnoletnich już uczniów na temat dawstwa szpiku i zachęcając ich do wzięcia udziału w takiej idei i uratowaniu komuś życia. W tamtym roku edukacja była tylko u nas w szkole, teraz już byłyśmy w dwóch liceach, będziemy jeszcze w jednym, w Lublinie. Rejestrację prowadzimy w każdej szkole, w której prowadziłyśmy edukację, jak również na przeróżnych eventach takich jak mecze rugby. Planujemy też akcje 31 stycznia w lubelskiej galerii i będzie to jedna z największych naszych akcji rejestracyjnych - mówi Anastazja Szafraniec z V LO w Lublinie.
A już 31 stycznia licealistki z projektu SZPIKujesz Ratujesz 2 będą prowadziły rejestrację nowych potencjalnych dawców szpiku w galerii handlowej przy al. Witosa 32 w Lublinie.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Zima Lublin 2026