Tragiczny finał poszukiwań 54-latka. Ciało odnaleziono w stawie

Nie żyje 54-letni mieszkaniec gminy Łaszczów, którego zaginięcie zgłosiła rodzina. Mężczyznę odnaleziono w poniedziałek, 28 września, w stawie hodowlanym w miejscowości Zimno. Śledczy ustalają okoliczności tragedii.

Wóz strażacki na sygnale w nocy. O tragicznych poszukiwaniach mężczyzny w stawie przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: KPP Tomaszów Lubelski/ Materiały prasowe

Bliscy zaczęli niepokoić się o 54-latka, gdy nie pojawił się ponownie w domu. Mężczyzna opuścił miejsce zamieszkania dzień wcześniej, nie mówiąc rodzinie, dokąd idzie i o której planuje wrócić. W poniedziałek po południu krewni zawiadomili o jego zaginięciu policjantów z Tomaszowa Lubelskiego.

Poszukiwania zakończyły się tragicznym odkryciem

Informację o poszukiwanym wraz z jego wizerunkiem otrzymały policyjne patrole. Funkcjonariusze kontrolowali miejsca, w których 54-latek mógł się znajdować. W działania zaangażowali się także strażacy oraz druhowie ochotniczych straży pożarnych.

W trakcie akcji służby natrafiły na mężczyznę w zbiorniku wodnym na terenie stawu hodowlanego w Zimnie. Niestety 54-latek już nie żył.

Pokój Zbrodni - Połamała 5-miesięcznemu synkowi rączki i nóżkę

Śledztwo wyjaśni przyczyny śmierci

Oględziny przeprowadzono pod nadzorem prokuratora. Ciało zmarłego zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych, które mają pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci.

Czytaj też: Volkswagen zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Kierowca spłonął w aucie

Na obecnym etapie postępowania wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Szczegółowy przebieg i okoliczności tragicznego zdarzenia będą ustalane w ramach prowadzonego śledztwa.

ROLKI