- Oczywiście jesteśmy dumni z tej nagrody, bo to jest wyróżnienie na poziomie światowym, które tak naprawdę potwierdza jakość tych świadczeń, które oddzielamy i jak dobrze zajmujemy się naszymi pacjentami i dbamy o ich bezpieczeństwo - mówi Kamila Ćwik, p.o. dyrektora szpitala.
- Bez dodatkowych nakładów finansowych udało nam się poprawić mechanizmy opieki nad pacjentem i nasze procedury wewnętrzne, dzięki czemu uzyskaliśmy wysoką jakość i wyśrubowane normy, dzięki czemu pacjenci leczeni w naszym szpitalu w Lublinie są tak samo dobrze leczeni na udary, jak pacjenci w Niemczech, Holandii, Hiszpanii czy w innych krajach zachodnich. Więc mamy wysoką jakość potwierdzoną certyfikatem międzynarodowym - mówi dr Jan Siwiec, zastępca dyrektora ds. medycznych USK nr 4 w Lublinie.
W USK nr 4 w Lublinie powstał specjalny zespół tzw. „stroke team”, w skład którego wchodzi lekarz dyżurny, przeszkolona pielęgniarka oraz ratownik, którzy w przypadku podejrzenia udaru mózgu przystępują do działania. To właśnie czas ma kluczowe znaczenie w leczeniu udaru mózgu. USK nr 4.
- Czas od momentu, kiedy pacjent wjeżdża na SOR do momentu, kiedy zostaje nakłuta tętnica. To jest około 60 minut. To jest rewelacyjny czas. W związku z czym należy tutaj śmiało podkreślić, że nasz zespół, cały team udarowy jest naprawdę optymalnym, wręcz wzorcowym i myślę, że wiodącym w tej chwili w kraju - mówi prof. Anna Drelich-Zbroja, kierownik Zakładu Radiologii Zabiegowej i Neuroradiologii USK nr 4 w Lublinie.
- Udar jest chorobą potencjalnie śmiertelną. Istnieje taki slogan: Time is brain, i to jest prawda. Im wcześniej pacjent do nas trafi, tym zdecydowanie ma większe szanse na odzyskanie sprawności. W naszym ośrodku zrobiliśmy taką analizę pierwszych 300 pacjentów, którzy mieli trombektomię mechaniczną. Jeżeli my tą trombektomię wykonamy w ciągu trzech godzin od wystąpienia objawów udaru mózgu, to szansa na to, że pacjent będzie sprawny, będzie osobą chodzącą, będzie funkcjonującą w społeczeństwie wynosi 66%. Jeżeli my ten zabieg wykonamy między trzecią a szóstą godziną, to niestety szanse na odzyskanie sprawności spadają do około 40%, a jednocześnie trzykrotnie rośnie śmiertelność. Czas naprawdę pełni kluczowe znaczenie pacjenta z udarem mózgu - mówi dr Piotr Luchowski, kierownik Klinicznego Oddziału Udarowego i Wczesnej Rehabilitacji Poudarowej USK nr 4 w Lublinie.
Rocznie w Polsce diagnozuje się około 80-90 tysięcy udarów mózgu. W ciągu roku od wystąpienia udaru umiera około 30 procent pacjentów, czyli ok 25-30 tys. pacjentów, czyli to tak jakby mieszkańcy Lubartowa lub Łukowa znikneli z powierzchni ziemi.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Kolejny koziołek zamieszkał w Lublinie. Tym razem to księgowy Stefan