Akcja Żandarmerii Wojskowej w Jarosławcu w woj. lubelskim. W piątek 10 kwietnia na terenie sadu odnaleziono fragment rakiet najprawdopodobniej użytej do zwalczania rosyjskich dronów w nocy z 9 na 10 września 2025 roku. - Teren został zabezpieczony. Nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia ludzkiego - czytamy w komunikacie Żandarmerii Wojskowej.
Czytaj też: "Chcemy być u siebie". W Wyrykach Woli ruszyła odbudowa domu po ataku dronów
W nocy z 9 na 10 września, w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania szczątków zestrzelonych maszyn. Jedna z pierwszych informacji dotyczyła wsi Wyryki w woj. lubelskim, gdzie - według wstępnych informacji - na dach domu spadł rosyjski dron. Później pojawiły się doniesienia, że na dom spadł niezidentyfikowany obiekt.
Czytaj też: Ciało 86-latki przed domem. Śledczy podejrzewają córkę. "Zegar w kształcie słonia był we krwi"