- Na przestrzeni lat nasza praca zmieniła się bardzo. Dawniej mapę trzeba było wykreślić, czyli nanieść izobary, izotermy, strefy zachmurzenia, fronty i tak dalej. No to zajmowało trochę czasu. Natomiast teraz jeśli obserwujemy powiedzmy pogodę o godzinie 12:00, to gdzieś mniej więcej 10 minut później mamy już pełną mapę ze wszystkim, wystarczy kilka kliknięć. Kiedyś miałem dostęp do zdjęć satelitarnych parę razy na dobę. Teraz dostęp do zdjęć satelitarnych mam praktycznie co 5 minut. Teraz mam całe biuro w komórce. Kilka kliknięć i ja wszystko wiem o pogodzie, gdzie, jak się zmienia i tak dalej. Każdą chmurę jestem w stanie śledzić. Kiedyś to było nie do wyobrażenia. Naszą wiedzą służymy innym. Osoby, których aktywność zawodowa jest zależna od pogody, ufają nam i polegają na nas. Ale jest to praca na pewno zawsze odpowiedzialna. Społeczeństwo oczekuje, że to co usłyszy będzie przede wszystkim wiarygodne - mówi Grzegorz Kołodziej, informator lotniczo-meteorologiczny w Porcie Lotniczym Lublin-Świdnik.
Światowy Dzień Meteorologii obchodzony jest 23 marca dla upamiętnienia powołania Międzynarodowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) w 1950 roku.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Tłumy w lubelskim Skansenie pożegnały zimę. Jeden z dawnych przesądów do dziś mrozi krew w żyłach