- Zbrodnia miała miejsce 4 listopada 1986 r. w Zwierzyńcu (pow. zamojski)
- Ofiarami byli 61-letni mężczyzna i jego 62-letnia żona
- Motywem były pieniądze ze sprzedaży domu, których sprawcy nie znaleźli
- Zabójcy upozorowali samobójstwo i splądrowali dom
- Sprawą po latach zajmuje się lubelskie Archiwum X
Lubelskie Archiwum X ponownie zajmuje się sprawą podwójnego zabójstwa z 1986 roku w Zwierzyńcu w powiecie zamojskim. Ofiarami byli 61-letni emeryt i jego 62-letnia żona. Z ustaleń śledczych wynika, że motywem zbrodni były pieniądze ze sprzedaży domu. Sprawcy ich jednak nie znaleźli i upozorowali samobójstwo małżeństwa.
Małżonkowie postanowili sprzedać swój jednorodzinny dom i przeprowadzić się do mieszkania w bloku. Ogłoszenie o sprzedaży ukazało się w prasie, a zainteresowani kupnem przyjeżdżali oglądać posesję. 4 listopada 1986 roku emeryci otrzymali pieniądze za sprzedaż nieruchomości. Ich ciała odnaleziono następnego dnia – 5 listopada – gdy jeden z członków rodziny przyszedł ich odwiedzić i zaniepokoił się otwartymi drzwiami do domu.
Czytaj też: Tomasz wyszedł z domu w Boże Narodzenie. Ciało znaleźli na brzegu rzeczki
Z ustaleń śledztwa wynika, że sprawcy w nieustalony sposób dostali się do domu, a wieczorem 4 listopada dokonali zabójstwa seniorów. Następnie upozorowali samobójstwo i splądrowali cały budynek w poszukiwaniu pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości. Gotówki jednak nie znaleźli, ponieważ była dobrze ukryta przez właścicieli.
Praca policjantów z Archiwum X to znacznie więcej niż skrupulatna analiza akt i dowodów. To przede wszystkim próba odtworzenia historii ofiar oraz wyjaśnienia, co wydarzyło się wiele lat temu. To też chęć dania odpowiedzi na pytania stawiane przez rodziny i bliskich, którzy od lat żyją z ciężarem niewiedzy - informuje nadkomisarz Anna Kamola z lubelskiej policji.
Polecany artykuł:
Mimo przesłuchania kilkuset świadków i zabezpieczenia śladów sprawców nigdy nie ustalono. Po blisko 40 latach sprawą zajęli się policjanci z Lubelskiego Zespołu Przestępstw Niewykrytych „Archiwum X”, którzy ponownie analizują dowody z wykorzystaniem nowoczesnych metod, m.in. badań DNA. Funkcjonariusze apelują także do osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje o zdarzeniu, o kontakt z Komendą Wojewódzką Policji w Lublinie. - Gwarantujemy pełną anonimowość każdej osobie, która przekaże informacje w tej sprawie. Każdy trop zostanie drobiazgowo sprawdzony. Nawet drobna informacja może okazać się kluczowa - informuje nadkomisarz Anna Kamola z lubelskiej policji.