- Postanowiłem w ten sposób rozpocząć dialog, tak, żeby dwie strony były traktowane poważnie. Mój interes w tym to zdrowie, bezpieczeństwo i komfort kobiet rodzących, czyli nie liczba porodów i dane z tabelek budżetowych, tylko realne warunki porodu, prywatność, jakość opieki i to, czy system jest przygotowany by udźwignąć obciążenie bez spadku standardu. Interesuje mnie sens i stabilność pracy położnych, żeby ich praca nie była sprowadzana do chaotycznych przenosin, gaszenia oddziałów, łatania systemu kosztem cenionej przez pacjentów kadry. Położone są fundamentem, moim zdaniem, opieki okołoporodowej. Decyzje organizacyjne muszą uwzględniać ich warunki pracy, bezpieczeństwo i możliwość wykonywania zawodu na poziomie, z którego mogą być dumne - mówi Jacek Krajl, autor petycji.
Do tej pory internetową petycję podpisało ponad 1100 osób. Petycję widziała też dyrekcja szpitala.
- Zapoznałem się z nią i rozumiem te osoby, które wyrażają swoją wolę i zaniepokojenie. Mogę zapewnić Państwa, których to dotyczy, którzy piszą petycje, że żadne warunki pogorszenia dla pacjentek rodzących nie będą miały miejsca z tego względu, że zarówno porodówka przy ul. Lubartowskiej, jak i porodówka przy Al. Kraśnickiej są wyremontowane, panują tam bardzo dobre warunki. Dwa oddziały w jednym szpitalu przy obecnych warunkach finansowania, także przy obecnej liczbie porodów drastycznie spadających, to nie jest możliwe do utrzymania. Petycję bierzemy pod uwagę, czytamy, analizujemy i to nam też podpowiada w jaki sposób powinniśmy przygotować nowe miejsce, by uczynić zadość osobom, które zdecydują się na poród w szpitalu przy Al. Kraśnickiej – powiedział nam w rozmowie telefonicznej Piotr Matej, Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie.
W miejscu porodówki przy ul. Lubartowskiej powstanie Zabiegowy Odział Leczenia Planowanego, czyli tzw. chirurgia jednego dnia. Ma tam być także przeniesiony Oddział Medycyny Paliatywnej z ul. Biernackiego.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Kazimierz Dolny