- W niedzielę, 26 kwietnia, w Janowcu doszło do kraksy dwóch samochodów osobowych.
- Jeden samochód dachował i zatrzymał się na drzewie, drugi wylądował w rowie.
- Sześć osób zostało poszkodowanych, w tym dwie młode osoby musiały być wydobyte przez strażaków z wraku pojazdu.
Kraksa dwóch samochodów. Młodzi ludzie zakleszczeni we wraku
Na miejsce zdarzenia, które miało miejsce w niedzielę 26 kwietnia, o godzinie 14:00, błyskawicznie skierowano liczne służby ratunkowe, w tym pięć zastępów straży pożarnej, cztery karetki pogotowia oraz policję. Młodzi ludzie zakleszczeni w aucie musieli zostać wydobyci przez strażaków, a ich stan był na tyle poważny, że wymagał pilnego transportu lotniczego do szpitala.
Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby rozciąć karoserię i uwolnić poszkodowanych. Równocześnie na miejsce wypadku przyleciały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, co podkreślało powagę sytuacji i pilną potrzebę specjalistycznej opieki medycznej.
- Po dojeździe na miejsce i szybkim rozpoznaniu okazało się, że siła uderzenia była tak duża, iż jeden z pojazdów dachował, zatrzymując się na drzewie, a wewnątrz rozbitych aut znajduje się łącznie sześć poszkodowanych osób. Wszystkie osoby zostały przetransportowane do szpitala - relacjonują strażacy z OSP Janowiec.
W zdarzeniu ucierpiała rodzina z dziećmi
Nie tylko osoby z Opla potrzebowały pomocy medycznej. Rodzina z dziećmi, podróżująca Volvo, również została przewieziona do szpitala na badania. W chwili obecnej przyczyny i okoliczności wypadku w Janowcu są wyjaśniane przez policję. Funkcjonariusze prowadzą szczegółowe dochodzenie, aby ustalić, co doprowadziło do zderzenia i kto ponosi odpowiedzialność za ten dramatyczny incydent. Świadkowie zdarzenia, nagrania z kamer monitoringu oraz analiza uszkodzeń pojazdów będą kluczowe dla odtworzenia przebiegu wydarzeń.