Mieszkaniec Białej Podlaskiej miał pełną świadomość, że najbliższe spotkanie z funkcjonariuszami zakończy się dla niego bezwzględną odsiadką. Wymiar sprawiedliwości wystawił za nim list gończy w związku z wyrokiem za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Chcąc uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny, skazany uciekł za granicę w nadziei na przeczekanie najgorszego czasu. Kiedy w końcu postanowił wrócić do ojczyzny, niemal natychmiast wpadł w ręce stróżów prawa, a jego pomysł na kryjówkę w pojemniku na pościel okazał się wyjątkowo chybiony. Symulowanie głębokiego snu w twardej skrzyni nie zmyliło interweniujących mundurowych.
- Jednak kiedy przyjechał do znajomej już na drugi dzień został namierzony przez policjantów w jednym z mieszkań na terenie Międzyrzeca Podlaskiego - opowiada asp. Katarzyna Gągolińska z bialskiej policji. 32-latek, by uniknąć odpowiedzialności wybrał nietypową kryjówkę. Mężczyzna schował się przed policjantami w wersalce. - Ich uwagę zwróciło niedomknięte łóżko, w którym ukrywał się mężczyzna, który po jej otwarciu udawał, że śpi....
Zdemaskowany uciekinier z uporem maniaka próbował przekonać mundurowych, że interwencja brutalnie wyrwała go z twardego snu. Niezgrabne udawanie zaskoczenia na nic się nie zdało, a mężczyzna trafił już do celi, w której spędzi najbliższe miesiące. Jeśli faktycznie upodobał sobie spanie na wyjątkowo twardych powierzchniach, więzienna prycza z pewnością spełni wszystkie jego oczekiwania.