Spis treści
- Pijany 19-latek z Kazachstanu miał w organizmie ponad 1,5 promila;
- mężczyzna trafił na lubelski SOR z centrum miasta;
- podczas badań nagle stał się agresywny i uderzył pracownika medycznego;
- 19-latek odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej oraz przestępstwo na tle religijnym;
- wydano wobec niego nakaz deportacji oraz pięcioletni zakaz wjazdu do państw strefy Schengen.
Pijany 19-latek z Kazachstanu trafił na SOR
Całe zdarzenie miało miejsce wczesnym rankiem w niedzielę. Lubelscy funkcjonariusze przekazali, że 19-letni Kazach został odnaleziony w samym centrum miasta. Młody człowiek był kompletnie pijany i kontakt z nim był utrudniony. Wynik badania alkomatem nie pozostawiał złudzeń – wskazał ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.
Czytaj też: Dominik zawrócił 16-letniej Gabrysi w głowie, a potem ją brutalnie zamordował. "Patrzył jakoś tak dziwnie"
Z uwagi na stan upojenia i konieczność oceny stanu zdrowia, mężczyzna został przetransportowany do placówki medycznej.
Na SOR-ze zaatakował ratownika medycznego
- Podczas udzielania pomocy medycznej na SOR-ze 19-latek nagle stał się agresywny. W pewnym momencie uderzył dłonią 43-letniego ratownika medycznego, który wykonywał swoje obowiązki służbowe - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP Lublin.
Do szpitala błyskawicznie skierowano patrol z III Komisariatu Policji w Lublinie, który obezwładnił krewkiego pacjenta. Następnie sprawę przejęli mundurowi z II Komisariatu. "Kurier Lubelski" rozmawiał z ratownikiem, który został zaatakowany. - Pochyliłem się nad pacjentem. W pewnym momencie spod ubrania wysunął się noszony przeze mnie medalik z krzyżykiem. Mężczyzna wstał i uderzył mnie w szyję z dużym zamachem. Nie spodziewałem się tego ataku - mówi.
Zarzuty, deportacja i pięcioletni zakaz wjazdu do Schengen
Po wytrzeźwieniu 19-latek usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego. Odpowie też za przestępstwo na tle wyznaniowym.
Lubelska policja nie poprzestała na zarzutach karnych i zwróciła się do Straży Granicznej o podjęcie stanowczych kroków administracyjnych. W efekcie wydano już decyzję zmuszającą obcokrajowca do wyjazdu z naszego kraju. Dodatkową karą jest pięcioletni zakaz przekraczania granic państw należących do strefy Schengen.
Za uderzenie ratownika medycznego w trakcie pełnienia przez niego dyżuru przewidziana jest kara sięgająca nawet do 3 lat za kratkami.