Nowe ustalenia ws. obiektu spod Włodawy. Sprawa nabiera rozmachu

2026-03-17 11:53

Metalowe szczątki niezidentyfikowanego obiektu, odnalezione 16 marca w lesie niedaleko Krzywowierzby (pow. włodawski), trafią do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Śledczy nie wykluczają, że mogą mieć związek z wcześniejszymi incydentami w polskiej przestrzeni powietrznej, a nawet że są fragmentami rakiety.

Policja

i

Autor: Shutterstock

Śledztwo rozszerzone o wcześniejsze incydenty

Jak poinformowano, postępowanie dotyczące znaleziska zostanie włączone do szerszego śledztwa odnoszącego się do rosyjskich dronów, które we wrześniu 2025 roku naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Prokuratura chce ustalić kluczowe fakty dotyczące obiektu.

– Co to są za urządzenia, skąd one są, kiedy się pojawiły i z jakiego kierunku oraz w jakiej dacie pojawiły się w polskiej przestrzeni powietrznej – mówiła Anna Adamiak, rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego.

Śledczy czekają obecnie na opinię biegłych, która ma pomóc w identyfikacji znaleziska. Prokuratura nie potwierdza jednocześnie informacji, czy na szczątkach znajdują się napisy w języku angielskim. Wstępne ustalenia Żandarmerii Wojskowej wskazywały, że może chodzić o rakietę sojuszniczą.

Pod Włodawą rosyjski dron spadł na dom

Szczątki znalezione w lesie

Obiekt został odnaleziony w lesie, w znacznej odległości od zabudowań. Zabezpieczone fragmenty mają zostać dokładnie przebadane w Lublinie. Sprawą zajmują się zarówno prokuratura, jak i służby wojskowe.

Na tym etapie śledczy nie przesądzają o charakterze znaleziska, jednak analizują wszystkie możliwe scenariusze – od elementów drona po fragmenty rakiety użytej w działaniach obronnych.

Tak doszło do odkrycia

O znalezisku jako pierwszy poinformował policję 70-letni mieszkaniec regionu. Jak przekazała podinsp. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, mężczyzna zgłosił sprawę w poniedziałek po godz. 9.

Podczas prac leśnych na swojej działce zauważył złamane drzewo, a w jego pobliżu metalowe szczątki nieznanego obiektu. Znalezisko znajdowało się około dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań.

Policja od początku nie wykluczała związku z wydarzeniami z września 2025 roku, gdy kilkanaście rosyjskich dronów wtargnęło do polskiej przestrzeni powietrznej. Część z nich została zestrzelona przez lotnictwo NATO, a ich fragmenty spadały na terenie kraju.

Jeden z takich incydentów miał miejsce w miejscowości Wyryki-Wola, oddalonej o około 12 kilometrów od Krzywowierzby. Wówczas uszkodzony został dach domu i samochód.

Po tamtych wydarzeniach służby przez wiele tygodni prowadziły poszukiwania szczątków dronów, które znajdowano głównie w województwie lubelskim, ale także w innych regionach Polski. Obecne znalezisko może być kolejnym elementem tamtych zdarzeń.

Zobacz także: Okolice miejsca upadku drona w polu kukurydzy w Polatyczach w pow. bialskim

Express Biedrzyckiej
Prof. Pietrzyk-Zieniewicz: "NIE JESTEM ŚMIETNIKIEM!" MIAŻDŻY Czarnka! OBSESJA na punkcie Tuska! Co oni bez niego ZROBIĄ?! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ
Sonda
Czy jesteś "za" obowiązkową służbą wojskową?