Niewiele jest takich miejsc w Polsce. Pomagają walczyć z kryzysem rodzicielstwa zastępczego

2026-03-26 15:33

To domy, które są jak rodziny zastępcze. W Lublinie działa jedno z niewielu takich miejsc w Polsce. Od 1992 roku prowadzony jest Dom Młodzieży SOS, gdzie młodzi ludzie zyskują nowy dom i przygotowują się do samodzielnego życia. Obecnie w dwóch takich miejscówkach zlokalizowanych przy ul. Jutrzenki przebywa 29 dzieci, w tym 11 z miasta Lublin. Ale potrzeby są jeszcze większe.

Niewiele jest takich miejsc w Polsce. Pomagają walczyć z kryzysem rodzicielstwa zastępczego

i

Autor: Henning_W/ Pixabay.com
Lubelskie: ESKA Lublin rozdawała żonkile na wiosnę

- Mamy kryzys rodzicielstwa zastępczego. Bardzo trudno jest znaleźć kandydatów na rodziny zastępcze. Te dwie placówki to maksymalna liczba jednej placówki jest 14, więc mamy przekroczoną liczbę w tym momencie o jeden. Oczywiście za zgodą urzędu wojewódzkiego. W Polsce czeka w tej chwili ponad 1,5 tys. dzieci na bezpieczny dom. Pomimo decyzji sądu o umieszczeniu w pieczy zastępczej nadal przebywają w miejscach, które są dla nich zagrożeniem. Tych potrzeb jest bardzo dużo. W 2025 roku w całym Stowarzyszeniu, czyli w tych naszych wszystkich sześciu programach w całej Polsce mieliśmy 718 zgłoszeń do pieczy zastępczej. Niestety byliśmy w stanie przyjąć tylko 61 dzieci - mówi Adam Jaszczuk, dyrektor programu SOS Wioski Dziecięce w Lublinie.

Dom Młodzieży SOS został stworzony, aby wspierać dzieci w przygotowaniu do samodzielnego życia. Młodzi ludzie uczą się tam jak prowadzić dom, podejmują prace sezonowe, praktyki, które pomagają im w starcie na rynku pracy i w usamodzielnieniu się, gdy będą dorośli.

- Trafiają do nas dzieci z rodzin w kryzysie, z problemami. Po przyjeździe tutaj są lokowani w jednej ze wspólnot. Każdą wspólnotą opiekuje się jeden wychowawca. Mieszkają we wspólnotach, czyli w takich można powiedzieć mieszkaniach, gdzie są generalnie trzy pokoje - sypialnie, salon, kuchnia, jak w normalnym mieszkaniu. Także mają swoje łóżko, swój stolik, wszystkie swoje rzeczy. To dziecko po przybyciu do nas samo jeździ do szkoły. Uczymy tą młodzież umiejętności, dzięki którym łatwiej zafunkcjonują już w dorosłym życiu. Także u nas wykonują jakieś prace porządkowe, pielęgnują tereny zielone, sami sprzątają, malują, gotują. Liczymy na to, że ta młodzież, która dostanie od nas wsparcie tutaj w placówce, w przyszłości będzie mogła pomóc swoim rodzicom, rodzinom, babciom, siostrom w normalnym funkcjonowaniu, że te wzorce, które od nas dostaną, przekażą swojej rodzinie, żeby to, co do tej pory nie do końca dobrze działało, żeby to funkcjonowało - mówi Dariusz Prażmo, koordynator Domu Młodzieży SOS w Lublinie.

Poza Domem Młodzieży SOS w Lublinie działa także program wsparcia rodziny z Placówką Wsparcia Dziennego, gdzie prowadzone są działania profilaktyczne skierowane do rodzin, w których istnieje duże prawdopodobieństwo, że dzieci mogą trafić do pieczy zastępczej.

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Dzięki temu plomby w zębach mogą być lepsze i trwalsze. Naukowcy z Politechniki z nowym pomysłem

Lublin Radio ESKA Google News