Naprawiał auto żony, warsztat stanął w płomieniach. 47-latek nie żyje

2026-02-26 14:41

W miejscowości Bratnik niedaleko Lubartowa rozegrał się wstrząsający dramat. 47-letni właściciel warsztatu samochodowego, pracując po godzinach nad pojazdem swojej małżonki, został uwięziony przez nagły wybuch ognia. Mimo desperackich prób ucieczki mężczyzna zginął w płomieniach, a jego ciało odnaleźli interweniujący na miejscu strażacy.

Naprawiał auto żony, warsztat stanął w płomieniach. 47-latek nie żyje

i

Autor: KPP w Lubartowie/ Materiały prasowe
  • Tragedia rozegrała się 23 lutego w Bratniku około godziny 23:30, gdzie w płonącym warsztacie śmierć poniósł 47-letni właściciel.
  • Mężczyzna zajmował się po godzinach naprawą samochodu należącego do żony, gdy ogień odciął mu drogę ewakuacji.
  • Zwłoki ofiary zostały zlokalizowane przez strażaków dopiero po opanowaniu żywiołu.
  • Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury prowadzą śledztwo wyjaśniające przyczyny tego zdarzenia.

Bratnik. 47-latek zginął w płomieniach

Do tego nieszczęśliwego zdarzenia doszło w poniedziałkową noc, 23 lutego, na terenie gminy Kamionka. 47-letni gospodarz warsztatu samochodowego postanowił zostać w pracy po godzinach, aby naprawić auto swojej małżonki. Niespodziewanie w budynku wybuchł gwałtowny pożar, który błyskawicznie objął wyposażenie oraz znajdujące się wewnątrz pojazdy. Mężczyzna usiłował się ratować, jednak gęsty dym i ściana ognia uniemożliwiły mu wydostanie się na zewnątrz. Ciało 47-latka strażacy odnaleźli w jednym z pomieszczeń warsztatowych dopiero po całkowitym ugaszeniu pożaru. Zwłoki zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych, które pozwolą ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu.

Policja w Lubartowie bada przyczyny tragedii

Na miejscu dramatycznych wydarzeń pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, wspierana przez technika kryminalistyki. Wszelkie czynności procesowe realizowano pod ścisłym nadzorem prokuratora.

„Lubartowscy policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie mające na celu wyjaśnienie szczegółowych okoliczności tego tragicznego zdarzenia” - przekazała podkom. Jagoda Maj z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

Żywioł spowodował znaczne zniszczenia w infrastrukturze serwisu. Ogień doszczętnie strawił dwa samochody osobowe oraz jeden pojazd dostawczy zaparkowane wewnątrz budynku. Na chwilę obecną śledczy nie oszacowali jeszcze dokładnej wartości strat materialnych powstałych w wyniku pożaru.

Pożar magazynu
Sonda
Musiałaś/eś się kiedykowiek ewakuować z powodu pożaru?