- Końcówka lutego przyniosła do Polski gwałtowne ocieplenie, a termometry mogą pokazać nawet 15 kresek.
- Paweł Drozd (49 l.), szefujący Lubelskiemu Klubowi Morsów, nie jest zachwycony wiosenną aurą.
- Mężczyzna zbudował na swojej posesji „morsowe sanktuarium” z gigantyczną wanną pełną lodu.
- Obok stanęła sauna, którą 49-latek również skonstruował samodzielnie.
- Wkrótce instalacja zostanie wzbogacona o chłodziarkę umożliwiającą kąpiele przez cały rok.
Paweł Drozd walczy z wiosennym ociepleniem
Synoptycy mają dobre wieści dla miłośników słońca, zapowiadając temperatury sięgające w weekend nawet piętnastu stopni Celsjusza. Taka prognoza to jednak koszmar dla Pawła Drozda, który od lat prezesuje Lubelskiemu Klubowi Morsów. Mężczyzna z nostalgią patrzy na odchodzące mrozy i znikający lód na akwenach. 49-latek postanowił nie czekać bezczynnie na kolejną zimę i opracował autorski system, który pozwala mu przenieść arktyczny klimat wprost do wiosennego kalendarza.
„To jest moje morsowe sanktuarium, w którym oszukujemy kalendarz. Zmagazynowane prawie trzy tony wody z lodem pozwoli cieszyć się zimnem co najmniej przez miesiąc” – zapowiada Drozd.
Domowe sanktuarium morsa
Konstrukcja robi wrażenie swoimi parametrami technicznymi. W ogromnych zbiornikach temperatura wody nie przekracza jednego stopnia, a w mniejszej kadzi, dzięki dodatkowi soli, uzyskano roztwór o temperaturze minus jednego stopnia. Uzupełnieniem mroźnej kąpieli jest wizyta w saunie, którą lubelski mors, podobnie jak baseny, zbudował własnymi rękami.
Polecany artykuł:
„Morsowanie z saunowaniem to aktualnie najlepsze co znam na regenerację, poza snem oczywiście. Dlatego stworzyłem miejsce gdzie jest to możliwe przez cały rok i większe gabarytami osoby też mogą komfortowo ładować akumulatory” – dodaje.
Polecany artykuł:
Aktualne zapasy lodu to dopiero początek ambitnego planu mieszkańca Lublina. Za miesiąc system zostanie rozbudowany o specjalistyczną chłodziarkę o dużej mocy. Dzięki temu urządzeniu lodowate kąpiele będą dostępne niezależnie od pory roku, zapewniając zdrowie i hart ducha nawet w środku lata.