Nagi 4-latek chodził po ulicy i szukał jedzenia
Do zdarzenia doszło w sobotni poranek, 9 maja, w Hrubieszowie. Po godzinie 8 rano mieszkańcy zauważyli małego chłopca spacerującego ulicami miasta bez żadnego ubrania.
Jak podaje portal "Lublin112" dziecko weszło do sklepu Stokrotka przy ul. Dwernickiego. Według relacji świadków 4-latek skierował się prosto do półek z jedzeniem i powiedział pracownikom, że jest bardzo głodny. Personel natychmiast zajął się chłopcem i powiadomił służby.
Na miejsce przyjechali policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego. Chłopiec tłumaczył funkcjonariuszom, że jego mama śpi. Nie potrafił jednak wskazać adresu swojego mieszkania. Wspominał również o „wujku”, który miał wyrzucić jego zabawki do śmieci.
Polecany artykuł:
Policjanci weszli do mieszkania. Zastali dramatyczne warunki
Funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie miejsca zamieszkania dziecka. Gdy dotarli do mieszkania, zastali tam bardzo trudne warunki bytowe.
W środku znajdowała się także 2-letnia dziewczynka. Ona również wymagała pomocy medycznej i została przekazana pod opiekę ratowników.
Oboje dzieci przewieziono do szpitala na badania i obserwację.
– Wobec matki prowadzone są czynności w kierunku narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – przekazała portalowi "Lublin112.pl" mł. asp. Beata Kieliszek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
25-latka odpowie przed sądem
Matką dzieci okazała się 25-letnia kobieta. Jak poinformowała policja, była trzeźwa w chwili interwencji służb.
Mimo to śledczy badają, czy swoim zachowaniem naraziła dzieci na niebezpieczeństwo. Za taki czyn grozi kara do pięciu lat więzienia.
O dalszym losie rodzeństwa i kwestii opieki nad dziećmi zdecyduje teraz sąd rodzinny.