Kontrola po medialnej burzy wokół królików
Sprawa królików z Muzeum Wsi Lubelskiej od kilku dni budzi ogromne emocje. Wszystko zaczęło się od interwencji przedstawicielek Stowarzyszenia Uszaty Lublin, które pojawiły się na terenie skansenu po otrzymaniu zgłoszeń dotyczących rzekomo złego stanu zwierząt. Aktywistki twierdziły, że króliki mogły być pogryzione, a część z nich miała wykazywać objawy chorobowe.
Po nagłośnieniu sprawy Powiatowy Lekarz Weterynarii w Lublinie przeprowadził kontrolę warunków utrzymywania zwierząt w muzeum. Notatka służbowa z kontroli została opublikowana przez skansen w mediach społecznościowych.
Jak wynika z dokumentu, inspekcja objęła wszystkie zwierzęta znajdujące się na terenie muzeum, w tym konie, bydło, kozy, owce, drób, króliki oraz pszczoły. Szczególną uwagę zwrócono właśnie na hodowlę królików.
W ocenie Powiatowego Lekarza Weterynarii dobrostan zwierząt został zachowany. W notatce podkreślono, że króliki są zdrowe, mają zapewnione odpowiednie pomieszczenie oraz duży wybieg częściowo osłonięty przed słońcem i opadami. Kontrolujący zaznaczyli również, że zwierzęta mają stały dostęp do wody i pokarmu.
„Nie ma podstaw do odbierania zwierząt”
W opublikowanym dokumencie wskazano również, że wszystkie zwierzęta w Muzeum Wsi Lubelskiej pozostają pod opieką lekarza weterynarii, a warunki hodowlane konsultowane są z pracownikami Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
Najmocniejszy fragment notatki dotyczy jednak samej interwencji aktywistek. Powiatowy Lekarz Weterynarii stwierdził, że nie znajduje podstaw do działań Stowarzyszenia Uszaty Lublin, „a zwłaszcza do odbierania królików ze względu na zagrożenie ich zdrowia i życia”.
W dokumencie podkreślono także, że umieszczenie zwierząt w klatkach transportowych oraz przetrzymywanie ich w takich warunkach mogło stanowić dla nich zagrożenie i powodować stres.
To kolejny mocny głos w sporze, który od kilku dni toczy się pomiędzy muzeum a aktywistkami zajmującymi się pomocą zwierzętom.
Muzeum odpowiada krytykom i zapowiada kroki prawne
Wraz z publikacją notatki dyrekcja Muzeum Wsi Lubelskiej wystosowała nowe oświadczenie. Placówka apeluje o zaprzestanie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji dotyczących warunków utrzymywania zwierząt.
„Wszelkie działania zmierzające do podważenia dobrego imienia instytucji będą skutkowały podjęciem działań prawnych” – poinformowało muzeum.
Przedstawiciele skansenu podziękowali również osobom, które w ostatnich dniach okazały wsparcie pracownikom i samej instytucji.
Sprawa wciąż wywołuje duże emocje w mediach społecznościowych. Część komentujących stoi po stronie aktywistek, wskazując na konieczność reagowania na każde zgłoszenie dotyczące zwierząt. Inni podkreślają jednak, że ostateczna ocena sytuacji należy do odpowiednich służb weterynaryjnych.
Na razie nie wiadomo, czy zapowiadane przez muzeum kroki prawne rzeczywiście zostaną podjęte. Pewne jest natomiast, że konflikt wokół królików z lubelskiego skansenu jeszcze się nie zakończył.
Zobacz także: Dogaszanie pożaru w Puszczy Solskiej