Co zaszkodziło dzieciom na obozie? Sanepid sprawdza żywność

Szesnaścioro dzieci trafiło do okolicznych szpitali po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia. Młodzi piłkarze z okolic Rzeszowa wypoczywali na obozie pod Tomaszowem Lubelskim. Służby sanitarne badają próbki żywności oraz weryfikują inne możliwe przyczyny zdarzenia.

Co zaszkodziło dzieciom na obozie? Sanepid sprawdza żywność
Autor: Soft Light/ Shutterstock

Dramatyczna interwencja służb w ośrodku pod Tomaszowem Lubelskim

Jak przekazała Polskiej Agencji Prasowej aspirant Małgorzata Pawłowska, zgłoszenie o nagłym pogorszeniu się stanu zdrowia uczestników obozu wpłynęło we wtorek przed godziną 21. Zdarzenie miało miejsce w jednym z obiektów noclegowo-gastronomicznych w miejscowości Kolonia-Łaszczówka. Na miejscu wypoczywała grupa 48 młodych sportowców z okolic Rzeszowa, którzy brali udział w obozie piłkarskim.

– 16 dzieci w wieku od 9 do 12 lat wymagało hospitalizacji z powodu objawów gastrologicznych, m.in. nudności, wymiotów, biegunki –

poinformowała funkcjonariuszka. Młodzi pacjenci zostali rozlokowani w placówkach medycznych w Zamościu, Tomaszowie Lubelskim i Biłgoraju. Obecnie ich stan określany jest jako stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sanepid bada żywność i personel. Czy to zatrucie jedzeniem?

Inspekcja sanitarna natychmiast rozpoczęła działania mające na celu ustalenie przyczyn dolegliwości u dzieci. Jak zaznaczyła w rozmowie z PAP Agnieszka Dados, rzeczniczka lubelskiego sanepidu, śledztwo epidemiologiczne jest w toku. Inspektorzy zabezpieczyli próbki serwowanych potraw i pobrali wymazy od pracowników ośrodka. Głównym celem jest weryfikacja, czy źródłem problemów zdrowotnych mogło być jedzenie.

– Ewentualnie, podobne objawy, czyli wymioty daje norowirus, a także przegrzanie organizmu –

wyjaśniła rzeczniczka. Jednocześnie lokalna policja bada sprawę pod kątem narażenia na utratę zdrowia lub życia młodych piłkarzy.

KOLEJNA ŚM**RĆ W SZPITALU U KACPRZYKA! TUSK SIĘ SCHOWAŁ!