Dramatyczna interwencja służb w ośrodku pod Tomaszowem Lubelskim
Jak przekazała Polskiej Agencji Prasowej aspirant Małgorzata Pawłowska, zgłoszenie o nagłym pogorszeniu się stanu zdrowia uczestników obozu wpłynęło we wtorek przed godziną 21. Zdarzenie miało miejsce w jednym z obiektów noclegowo-gastronomicznych w miejscowości Kolonia-Łaszczówka. Na miejscu wypoczywała grupa 48 młodych sportowców z okolic Rzeszowa, którzy brali udział w obozie piłkarskim.
– 16 dzieci w wieku od 9 do 12 lat wymagało hospitalizacji z powodu objawów gastrologicznych, m.in. nudności, wymiotów, biegunki –
poinformowała funkcjonariuszka. Młodzi pacjenci zostali rozlokowani w placówkach medycznych w Zamościu, Tomaszowie Lubelskim i Biłgoraju. Obecnie ich stan określany jest jako stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Sanepid bada żywność i personel. Czy to zatrucie jedzeniem?
Inspekcja sanitarna natychmiast rozpoczęła działania mające na celu ustalenie przyczyn dolegliwości u dzieci. Jak zaznaczyła w rozmowie z PAP Agnieszka Dados, rzeczniczka lubelskiego sanepidu, śledztwo epidemiologiczne jest w toku. Inspektorzy zabezpieczyli próbki serwowanych potraw i pobrali wymazy od pracowników ośrodka. Głównym celem jest weryfikacja, czy źródłem problemów zdrowotnych mogło być jedzenie.
– Ewentualnie, podobne objawy, czyli wymioty daje norowirus, a także przegrzanie organizmu –
wyjaśniła rzeczniczka. Jednocześnie lokalna policja bada sprawę pod kątem narażenia na utratę zdrowia lub życia młodych piłkarzy.