Ktoś podłożył ogień w Puszczy Solskiej? "Przyczyną mogło być podpalenie"

2026-05-06 14:35

Ogromny pożar lasów w powiecie biłgorajskim pochłonął już 300 hektarów Puszczy Solskiej. W akcji gaśniczej zginął pilot, a dwóch strażaków trafiło do szpitala. Ekspertka z Uniwersytetu Gdańskiego wskazuje, że najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy mogło być podpalenie.

Ogień, który pojawił się we wtorkowe popołudnie, trawi bezcenne tereny Puszczy Solskiej, obejmując już około 300 hektarów. To wyjątkowy obszar, na którym znajdują się parki krajobrazowe, rezerwaty przyrody i tereny chronione w ramach sieci Natura 2000. W regionie obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego, a akcja gaśnicza trwa nieprzerwanie.

Pożar w Biłgoraju. Ekspertka wskazuje na możliwe podpalenie

Co mogło doprowadzić do tak ogromnej katastrofy? Chociaż oficjalne przyczyny zostaną ustalone przez odpowiednie służby, dr Alicja Bonk z Uniwersytetu Gdańskiego w rozmowie z PAP wskazuje na najbardziej prawdopodobny scenariusz.

- W tej chwili trudno mówić o przyczynach pożaru, ustalą je odpowiednie służby. Jednak z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że przyczyną pożaru lasów w Biłgoraju mogło być umyślne lub nieumyślne podpalenie

- powiedziała PAP dr Alicja Bonk z Uniwersytetu Gdańskiego (UG).

Człowiek głównym winowajcą

Dr Bonk, która analizowała historię pożarów w Polsce, podkreśla, że katastrofy naturalne, jak zapłon od uderzenia pioruna, zdarzają się niezwykle rzadko. To człowiek i jego działania są najczęstszym źródłem ognia w lasach.

- Na podstawie tego, co podają w raportach Komisja Europejska i Lasy Państwowe, znacząca liczba pożarów w Polsce powstaje w wyniku podpalenia. Może to być celowe rozniecanie ognia albo zaniedbania lub nieostrożności. Obecnie zdecydowanie człowiek ma decydującą rolę w występowaniu pożarów lasów

- stwierdziła ekspertka.

Badaczka dodaje, że często przyczyną są nielegalne i skrajnie niebezpieczne praktyki, takie jak wypalanie traw, które w okresach suszy łatwo wymykają się spod kontroli. Warto przypomnieć, że od 2026 roku kara za ten proceder może wynieść nawet 30 tys. zł.

- W bardzo niewielkim stopniu przyczyną pożarów są zapłony naturalne, czyli na przykład od uderzenia pioruna 

- podkreśliła badaczka.

Tragiczny bilans akcji gaśniczej

Walka z żywiołem w powiecie biłgorajskim ma niestety tragiczny wymiar. We wtorek wieczorem podczas akcji gaśniczej rozbił się samolot typu dromader. W katastrofie zginął pilot maszyny. Sprawą zajęła się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

- W związku z wypadkiem z udziałem samolotu Dromader w powiecie biłgorajskim informujemy, iż zespół badawczy Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych udał się na miejsce wypadku. Na miejscu zespół wykonuje niezbędne czynności, w tym oględziny wraku samolotu. W terminie 30 dni Komisja opublikuje raport wstępny z wypadku

- przekazała Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych.

To nie koniec dramatycznych informacji. Jak poinformował portal remiza.pl, pomoc medyczna była potrzebna także strażakom walczącym z ogniem na ziemi.

- Podczas trwającej akcji gaszenia pożaru lasu w Nadleśnictwie Józefów dwóch strażaków wymagało transportu do szpitala

- poinformował portal remiza.pl

Służby przekazały, że dwaj strażacy podtruli się dymem i zostali przewiezieni do szpitala.

Takich pożarów będzie coraz więcej?

Dr Alicja Bonk ostrzega, że musimy przygotować się na coraz częstsze pożary w całej Polsce. Wpływ na to mają postępujące zmiany klimatyczne, które prowadzą do długotrwałych okresów suszy. W takich warunkach lasy stają się beczką prochu.

- Pożarów jest coraz więcej. Wpływają na to na pewno zmiany klimatyczne, które powodują coraz częstsze okresy suszy. W takich warunkach środowisko jest bardziej wrażliwe, a pożary mogą pojawiać się w różnych regionach coraz częściej

- zaznaczyła dr Alicja Bonk.

Źródło: PAP