- Przez ten czas udało nam się zaangażować wiele osób w Polsce i za granicą. W tym momencie zamykamy zbiórkę, przechodzimy do ostatniego etapu realizacji tego wspólnego projektu i w najbliższym czasie planujemy dostarczenie tego sprzętu na miejsce, tak aby służył on wszystkim, zarówno ofiarom wojennym, jak i cywilom, którzy zmagają się z różnymi problemami dotykającymi ich wzroku. Zebraliśmy około 350 tys. zł, co pozwoli nam na zakup dobrego sprzętu, który będzie, jak ufamy, służył na wiele lat tym osobom, które go potrzebują. – mówi ks. Łukasz Mudrak, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej.
Zbiórka na mikroskop była odpowiedzią na apel ukraińskich lekarzy, których szpital znajduje się blisko linii frontu. Bez takiego sprzętu nie byli w stanie skutecznie pomagać pacjentom z urazami oczu.
- Jestem szczęśliwy, że zebraliśmy już środki. Niebawem przekażemy do Charkowa mikroskop operacyjny, który będzie służył w zasadzie do całego spektrum operacji okulistycznych. Mówię tu o operacjach wewnątrzgałkowych, czyli operacje zaćmy, również na siatkówce, ciele szklistym. Możliwe są operacje przeciwjaskrowe. To jest najnowszy sprzęt przygotowany do wszelkich możliwych zastosowań w chirurgii oka. Cieszymy się, że szybko trafi do Charkowa, gdzie jest bardzo potrzebny – mówi prof. Robert Rejdak, szef Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej USK1 w Lublinie.
Mikroskop operacyjny trafi do Szpitala Wojskowego w Charkowie, który znajduje się około 50 km od linii frontu.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Pierwsze trojaczki w 2026 roku w Lublinie