Można zwiedzić, pogadać i poćwiczyć. Czyli SETKA na rowerze

2026-05-20 14:06

Lubelszczyznę można odkrywać na wiele sposobów. Jednym z nich może być wyprawa z Fundacją SETKA Lubelską Inicjatywą Rowerową. Uczestnicy wspólnych podróży mogą zobaczyć wyjątkowe miejsca, poznać się z innymi pasjonatami ruchu i przyrody, a przy okazji przełamać swoje bariery i popracować nad aktywnością fizyczną.

Można zwiedzić, pogadać i poćwiczyć. Czyli SETKA na rowerze

i

Autor: SETKA - Lubelska Inicjatywa Rowerowa/ Facebook

"Rower jest na tyle „wyrozumiały”, że jeśli ma się choć trochę przygotowania i dba o jedzenie oraz picie, można pokonać naprawdę fajny dystans."

Dokładnie 19 maja 2024 roku pojechaliśmy razem z moją żoną Asią po raz pierwszy coś, co miało nazwę „Setka”. Przejechaliśmy pierwsze 100 kilometrów z naszymi dobrymi znajomymi, koleżankami i kolegami z pracy na Roztocze. Mamy więc rocznicę, chociaż mówiąc szczerze, sam o tym nie pamiętałem, bo człowiek żyje raczej bieżącymi wydarzeniami. Sama nazwa „Setka” wzięła się stąd, że chyba w głowie każdego rowerzysty dystans 100 kilometrów jest taką magiczną granicą. Po jej przekroczeniu wydaje się, że skoro udało się przejechać „setkę”, to można już wszystko - opowiada Maciej Płokita prezes fundacji.

Zapowiedzi kolejnych wypraw możecie wypatrywać tutaj. Całej rozmowy możecie posłuchać niżej.

Można zwiedzić, pogadać i poćwiczyć. Czyli SETKA na rowerze - rozmowa z prezesem Maciejem Płokitą

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Biblioteczne rarytasy w Lublinie. Czyli wyjątkowa okazja w domu książki

Tanecznym krokiem poszli po rekord - w Lublinie poloneza tańczyło ponad 600 par!
Lublin Radio ESKA Google News