"Pierwsza najważniejsza zasada, ciepła nie marnujemy."
Każdy z nas ma inne odczucie komfortu cieplnego. Ważne jest po prostu, żeby kontrolować temperaturę w pomieszczeniach, są oczywiście normy, które mówią ile w danym pomieszczeniu powinna wynosić. Na przykład w pomieszczeniu dziennym, w którym przebywamy na co dzień, temperatura powinna wynosić około 20 stopni. W kuchni możemy nieco skręcić kaloryfery, ponieważ mamy tam bardzo dużo odzysku ciepła, choćby nawet z gotowania. W łazience nieco więcej, około 24 stopni. W sypialni, gdy śpimy, skręcamy temperaturę nawet poniżej 20 stopni - wymienia Teresa Stępniak-Romanek z Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.
Jeśli wychodzimy na dłużej warto skręcić zawory.
Bardzo ważną zasadą jest również wietrzenie pomieszczeń. W zimie pomieszczenia oczywiście wietrzymy, ale robimy to umiejętnie, krótko, ale intensywnie. Przed otwarciem okien, skręcamy głowice termostatyczne przy grzejnikach. Następnie otwieramy okna szeroko i wymieniamy powietrze w pomieszczeniu. Zamykamy okna, po czym z powrotem odkręcamy grzejniki - dodaje rzeczniczka.
Pozwalamy się ciepło swobodnie rozprzestrzeniać po mieszkaniu.
Nie zasłaniamy kaloryferów ciężkimi meblami ani grubymi zasłonami, ponieważ ciepło schowane za taką zasłonką po prostu nie grzeje nas, tylko kaloryfer i zasłonkę. Bardzo ważne są pomieszczenia wspólne, na przykład klatki schodowe, z których korzystają wszyscy, na których za ciepło również wszyscy solidarnie płacimy. Więc pamiętajmy, żeby tego ciepła również nie marnować i nie wypuszczać niepotrzebnie przez stale uchylone drzwi albo okna na takich klatkach schodowych - podkreśla Teresa Stępniak-Romanek.
Najbliższy tydzień w województwie lubelskim będzie chłodniejszy, temperatura będzie osiągać w dzień od 1 do 6 stopni, a w nocy może spać poniżej zera.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Park Iluminacji w Lublinie