- Zamordowana 16-latka była jedną z najlepszych uczennic szkoły.
- Zdobywała wysokie wyniki w nauce i szkolne wyróżnienia.
- Podejrzany o zbrodnię 19-latek również uczył się w tej placówce.
- Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu.
- Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Z informacji przekazanych przez śledczych wynika, że do tragedii doszło w wynajmowanym mieszkaniu w Białej Podlaskiej. Zarzuty w tej wstrząsającej sprawie usłyszał 19-letni Dominik F., który spotykał się z zamordowaną dziewczyną. Oboje uczęszczali do tej samej szkoły.
16-letnia Gabriela kształciła się na kierunku ogrodniczym i odnosiła na tym polu znaczące sukcesy. Wypowiadający się na antenie Radia Lublin dyrektor Ryszard Dołęga zaznaczył, że nastolatka wyróżniała się znakomitymi ocenami oraz aktywnie uczestniczyła w życiu placówki. Brała udział w poczcie sztandarowym, a jej starania zostały docenione poprzez przyznanie wsparcia z projektu „Lubelska Kuźnia Talentów”.
Czytaj też: Dominik zawrócił 16-letniej Gabrysi w głowie, a potem ją brutalnie zamordował. "Patrzył jakoś tak dziwnie"
Oskarżony o zabójstwo Dominik F. był absolwentem tej samej placówki oświatowej, którą opuścił w kwietniu minionego roku. Jak wskazuje dyrektor w rozmowie z Radiem Lublin, chłopak nie wyróżniał się szczególnymi osiągnięciami w nauce, jednak dał się poznać jako osoba uczynna i chętna do pomocy. Angażował się w szkolne inicjatywy i ukończył szkołę z bardzo dobrą oceną ze sprawowania, chociaż ostatecznie zrezygnował ze zdawania egzaminu dojrzałości.
Ze zgromadzonych przez śledczych materiałów wynika, że dramat rozegrał się na początku czerwca w wynajmowanym lokum na terenie miasta. Prokuratura donosi, że sprawca zadał ofierze szereg ciosów ostrym narzędziem, celując w obszar szyi oraz klatki piersiowej. Zwłoki 16-latki odkryto niedługo po tym, jak jej matka oficjalnie zgłosiła policji zniknięcie córki. - Nie traktował jej ostatnio dobrze. Myślę, że się narkotyzował - powiedział nam jeden z kolegów zamordowanej nastolatki.