Spis treści
Chodziła z nożem po osiedlu w Zamościu. Była kompletnie pijana
Dramatyczne sceny rozegrały się w czwartek, 23 lipca, w godzinach popołudniowych na jednym z osiedli w Zamościu (woj. lubelskie). Jak wynika z policyjnych ustaleń, 18-letnia kobieta błąkała się po okolicznych alejkach z ostrym narzędziem w dłoni, najprawdopodobniej nożem. Była pod silnym wpływem alkoholu – miała w organizmie ponad 2 promile.
Jako pierwsza ofiarą jej agresji miała paść 15-latka. Starszej dziewczynie udało się jednak skutecznie obronić przed atakiem. Niestety, niedługo po tym napastniczka zbliżyła się do bawiącej się opodal 8-letniej dziewczynki i zadała jej cios ostrym narzędziem.
Ranne dziecko natychmiast przetransportowano do placówki medycznej. Szczęśliwie, medycy zdiagnozowali u małoletniej tylko niegroźne, powierzchowne obrażenia. Życie i zdrowie dziewczynki nie jest zagrożone.
Agresywna 18-latka w rękach policji. Trafiła do aresztu
Funkcjonariusze szybko obezwładnili i zatrzymali 18-latkę. W momencie interwencji kobieta była całkowicie pijana. Wynik badania alkomatem nie pozostawiał złudzeń – sprzęt pokazał ponad 2 promile alkoholu.
Polecany artykuł:
18-latka z Zamościa została zatrzymana i doprowadzona do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W czasie zdarzenia była nietrzeźwa, w organizmie miała ponad 2 promile alkoholu - przekazała podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło, rzecznik prasowa KMP Zamość.
W sobotę agresorka stanęła przed obliczem prokuratora w Zamościu, gdzie przedstawiono jej zarzuty. Kobieta odpowie za naruszenie nietykalności i uszkodzenie ciała 8-latki, a także próbę zranienia 15-latki. Dodatkowo śledczy zarzucili jej grożenie śmiercią lub uszkodzeniem ciała dziecku i jego matce. Jej zachowanie zakwalifikowano jako czyn o charakterze chuligańskim.
Zamojski sąd w pełni podzielił argumentację prokuratora i wydał postanowienie o osadzeniu 18-latki w areszcie tymczasowym na najbliższe dwa miesiące.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez funkcjonariuszy, kobiecie może grozić kara nawet 7,5 roku za kratami.
