- Ostatnie zmiany w ustawie o ochronie zwierząt należą do najbardziej znaczących nowelizacji tego aktu od czasu jego uchwalenia w 1997 roku. Ta zmiana w mojej ocenie jest jedną z najdonioślejszych zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Dlatego, że pociąga za sobą istotne implikacje w sferze społecznej, gospodarczej. Przede wszystkim podwyższa standard humanitarnej ochrony zwierząt. Ustawodawca przesądził, że pewna forma eksploatacji zwierząt w obecnych czasach jest już po prostu niedopuszczalna. Nie mieści się w naszym systemie aksjologicznym, a co za tym idzie także w systemie prawnym. Cała branża futrzarska generowała w ostatnich latach w Polsce PKB nie większe niż 0,01%. Więc gdybyśmy chcieli to z czymkolwiek porównywać, to można byłoby powiedzieć, że cała branża futrzarska generowała takie PKB jak jedna dużych rozmiarów galeria handlowa czy kilka hipermarketów - mówi dr Emil Kruk z UMCS.
Nowelizacja ustawy wprowadza generalny zakaz chowu i hodowli zwierząt futerkowych na futra. Istniejące obecnie fermy będą musiały zostać zamknięte do 2033 roku, żadne nowe nie mogą już powstać.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Lista Produktów Tradycyjnych znowu się powiększyła. Z naszego województwa trafiło tam 13 specjałów