- wypadek miał miejsce w piątek przed godz. 20 w Garbatówce (gmina Cyców)
- osobowy chevrolet wpadł do przydrożnego bagna i częściowo zatonął
- w rozbitym aucie były dwie osoby: 46-latek i jego 45-letnia towarzyszka
- badanie 46-latka wykazało 2,5 promila, z kolei u kobiety ponad 2 promile
- kierowca był już wcześniej karany za pijaństwo i posiadał cofnięte prawo jazdy
- mężczyźnie grozi wyrok do 5 lat więzienia
Zatopiony chevrolet w Garbatówce. Akcja ratunkowa na bagnach
Do groźnego incydentu doszło w piątek (6.04) przed godziną 20. Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie o aucie, które wpadło do bagnistego rozlewiska w Garbatówce. Do akcji natychmiast wysłano policję z Urszulina i Łęcznej, strażaków i ratowników medycznych. We wraku, zalanym wodą niemal do połowy, znajdował się 46-latek z gminy Ludwin oraz 45-latka z gminy Cyców. Uwięziona pasażerka nie potrafiła o własnych siłach opuścić kabiny, więc niezbędna okazała się profesjonalna interwencja straży pożarnej.
Pijana para w chevrolecie w gminie Cyców. Kierowca z 2,5 promila
Mundurowi natychmiast przebadali trzeźwość dwójki poszkodowanych. Okazało się, że para była zupełnie pijana. 46-latek miał przeszło 2,5 promila, natomiast 45-latka ponad 2 promile. Na początku żadne z nich nie zamierzało się przyznać do prowadzenia maszyny w chwili wypadku.
Pasażerka trafiła na badania do szpitala we Włodawie. Po interwencji medyków kobieta została zatrzymana. Jej partner również trafił prosto za policyjne kraty.
46-latek recydywista. Prowadził chevroleta w Garbatówce pomimo zakazu
W toku policyjnego śledztwa szybko udowodniono, że to zatrzymany 46-latek kierował chevroletem.
- Mężczyzna usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości będąc wcześniej prawomocnie skazanym za to samo przestępstwo, ponadto nie stosował się do decyzji Starosty dotyczącej cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami - informuje aspirant sztabowy Magdalena Krasna z KPP Łęczna.
Za popełnione czyny drogowe pijanemu kierowcy grozi teraz wyrok do 5 lat więzienia.