Dwójka himalaistów opowiedziała nam o swojej wspinaczce. Atak szczytowy trwał prawie 10 godzin.
Atak szczytowy ma duże przewyższenie, bo jest więcej niż kilometr w pionie, więc to trochę niestandardowo, długo się to idzie. Mieliśmy za to przepiękną pogodę. To się rzadko zdarza. Mimo że był siarczysty mróz, to było piękne mega słońce - opowiada Magdalena Gąbka.
Trenują już przed kolejną wyprawą.
Ci, co mieszkają w okolicach Bychawy, skąd pochodzi Magda, czasami widzą takiego niewielkiego ludzika, który ciągnie takie dwie duże opony. To jest Magda i ona nie ciągnie ich do wulkanizatora, tylko ona z nimi biega - podkreśla Marcin Górecki.
Na Mount Everest planują wejść już w przyszłym roku. Już dzisiaj(09.03) o swoich przygodach opowiedzą w klubokawiarni Południk Zero, więcej o tym wydarzeniu i ich zmaganiach znajdziecie tutaj.
Całej rozmowy posłuchacie niżej.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Historia na kołach w Lublinie. W mieście znajdziemy wyjątkowe muzeum