48-latkowi groziła śmierć, jeden telefon uratował mu życie. Nie bądźmy obojętni na osoby zagrożone wychłodzeniem

2026-01-03 12:52

Pijany mężczyzna leżał na chodniku na przystanku w Wyrykach. Groziło mu wychłodzenie. Dzięki reakcji przechodnia 48-latek otrzymał pomoc. Policja apeluje, aby w każdym przypadku reagować, gdy widzimy osobę, której grozi wychłodzenie.

Widzisz osobę narażoną na wychłodzenie? Nie bądź obojętny i reaguj!

i

Autor: Pixabay.com zdjęcie ilustracyjne
Lublin. Po Starym Mieście chodzili Brodacze

- Dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o leżącym na przystanku w Wyrykach na kostce brukowej pijanym mężczyźnie. Na miejscu zostali skierowani policjanci, którzy zastali zgłaszającego, który próbował pomóc 48-latkowi z gminy Wyryki. Pijany mężczyzna był wychłodzony. Na miejsce został wezwany zespół ratownictwa medycznego, który zabrał 48-latka do szpitala – informuje podkomisarz Elwira Tadyniewicz z włodawskiej policji.

Policjanci przypominają, że jeden telefon może uratować życie. Gdy widzimy osoby zagrożone wychłodzeniem wystarczy zadzwonić pod numer 112. Zimą szczególnie narażeni są seniorzy, bezdomni i osoby pod działaniem alkoholu.

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Brodacze ze Sławatycz odwiedzili Lublin

Lublin Radio ESKA Google News