44-latek strzelił 19-latkowi z wiatrówki w głowę. Szokujące sceny w Kraśniku

2026-04-14 7:03

Policjanci z Kraśnika zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o groźby i postrzelenie 19-latka z broni pneumatycznej. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na początku kwietnia 2026 roku na terenie powiatu kraśnickiego. Sprawca, działający w warunkach recydywy, został objęty dozorem policyjnym i grozi mu surowa kara.

Policja

i

Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe

Atak z wiatrówki w powiecie kraśnickim. 44-latek strzelił 19-latkowi w głowę

Do groźnego incydentu doszło na początku kwietnia na terenie powiatu kraśnickiego, gdzie młody, 19-letni chłopak stał się ofiarą agresji. Według ustaleń śledczych, 44-letni mieszkaniec regionu najpierw kierował w jego stronę groźby karalne, a następnie sięgnął po broń pneumatyczną. Napastnik oddał strzał, trafiając nastolatka śrutem w tył głowy. Sprawą niezwłocznie zajęli się kryminalni z kraśnickiej komendy, którzy dzięki szybkiej pracy operacyjnej ustalili tożsamość agresora i doprowadzili do jego zatrzymania.

Broń zabezpieczona, 19-latek na szczęście bez poważnych obrażeń

W trakcie prowadzonych czynności procesowych policjanci przeszukali miejsce pobytu 44-latka. Funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli dowody w sprawie, w tym broń pneumatyczną, z której padł strzał, oraz amunicję w postaci metalowych kulek. Na szczęście, postrzelony 19-latek nie odniósł obrażeń zagrażających jego życiu lub zdrowiu. Całe zdarzenie zakończyło się dla niego na strachu i powierzchownej ranie, co w tych okolicznościach można uznać za duży łut szczęścia.

Zarzuty dla recydywisty. Grozi mu nawet 8 lat więzienia

Zatrzymany 44-latek usłyszał już zarzuty prokuratorskie, które obejmują zarówno kierowanie gróźb karalnych, jak i uszkodzenie ciała. Sytuację mężczyzny znacząco obciąża fakt, że działał w warunkach recydywy, co oznacza, że był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Na wniosek śledczych prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci regularnego dozoru policyjnego. Zgodnie z kodeksem karnym, za popełnione czyny grozi mu teraz surowsza kara, która może sięgnąć nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja.pl

Lublin Radio ESKA Google News

Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 17 w powiecie puławskim [GALERIA]

Rozbierają wieżę spalonego kościoła w Lublinie. Dzwon jest już bezpieczny