Związkowcy walczą o przyszłość Lubelskiego Węgla "Bogdanka". Trwa 11 dzień protestu

2026-11-05 14:43

Reprezentanci związków zawodowych udali się wczoraj (04.11) do Ministerstwa Aktywów Państwowych, aby uzyskać konkretne informacje i dowiedzieć się, czy resort dysponuje jakimkolwiek planem dla kopalni. Takie jednak nie padły.

Grupa osób przed wejściem do budynku z logiem Bogdanka. O proteście w obronie kopalni przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: Łukasz Reszka/ Facebook

- W ministerstwie nic specjalnego nie uzyskaliśmy. Jest kompletny paraliż decyzyjny - mówi Jarosław Niemiec ze Związku Zawodowego "Przeróbka".

Związkowcy podkreślają, że prowadzony protest jest umiarkowany, a ich głównym celem pozostaje ratowanie kopalni, ochrona miejsc pracy i ciągłości ekonomicznej zakładu. Scenariusz strajkowy nie jest jednak wykluczony.

- Póki co próbujemy uratować naszą kopalnię. Oczywiście, jeżeli będzie trzeba, to będzie strajk, ale próbujemy zrobić tak, żeby zakład poniósł jak najmniejsze szkody. My, protestując, musimy być podwójnie uważni, żeby ochronić ludzi i jednocześnie nie wywrócić ekonomicznie zakładu. Zarząd ma lepszą sytuację, bo nic się ludźmi nie muszą przejmować, a my tak - zaznacza Niemiec.

Protest wspierają lokalni samorządowcy i przedsiębiorcy.

- Załoga LW Bogdanka ma w nas partnerów i sojuszników. Dziś (04.11) złożyliśmy wspólny apel samorządów powiatu łęczyńskiego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwie Aktywów Państwowych, Ministerstwie Energii i Ministerstwie Klimatu i Środowiska. To głos w sprawie przyszłości Bogdanki oraz wyraz solidarności z jej pracownikami i organizacjami związkowymi - czytamy w komunikacie starosty powiatu łęczyńskiego Łukasza Reszki na Facebooku.

- Samorządowcy zawsze, jak podejmowaliśmy takie akcje, to udzielali wsparcia. Oni są świadomi, że od Bogdanki zależy los całego regionu i cała gospodarka. Powiem więcej, lokalne przedsiębiorstwa, na przykład taka pizzeria, która nas tutaj żywi w czasie tego protestu, też pisze apele, posty o tym, że cała ludność regionu powinna się w to włączyć, no bo jak nie będzie Bogdanki, to nikt nie kupi pizzy, nie naprawi samochodu, ani nie zrobi sobie paznokci. Więc i przedsiębiorcy lokalni wspierają Bogdankę - komentuje Jarosław Niemiec.

Związkowcy czekają obecnie na rozmowy z ministrem aktywów Państwowych Wojciechem Balczunem, które zaplanowano na 19 listopada w siedzibie Bogdanki.

12 listopada o godzinie 10:00 spotkają się natomiast z wojewodą lubelskim Krzysztofem Komorskim w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.

Zobacz też naszą galerię zdjęć: Można odkryć tajemnice regionu! Powstał "Zoom na Lubelszczyznę"

„Niebezpieczne związki“ w Lublinie. Teatr im. J. Osterwy w Lublinie szykuje się o wielkiej premiery
Lublin Radio ESKA Google News

ROLKI