Zmiana czasu na letni w 2026 roku. Decyzja Unii Europejskiej wciąż budzi emocje

2026-02-25 11:32

Ustawianie wskazówek zegarów to temat, który regularnie rozpala dyskusje. Zwolennicy wskazują na dłuższe popołudnia, przeciwnicy na zaburzenia zegara biologicznego. W 2026 roku procedura zostanie powtórzona, choć pytania o kres tej praktyki stają się coraz głośniejsze. Czy zbliżamy się do historycznego momentu rezygnacji z podziału na czas letni i zimowy?

Zmiana czasu na letni przyniesie nam korzyści w postaci jasnych wieczorów

i

Autor: Maxim Artemchuk/ Shutterstock

Zmiana czasu na letni w 2026 roku

Procedura przejścia na czas letni czy zimowy niezmiennie wywołuje ożywione debaty społeczne i dzieli Polaków. W 2026 roku dyskusja ta "nabiera rumieńców", ponieważ od lat spekuluje się o całkowitym porzuceniu tego mechanizmu na rzecz jednego, stałego czasu. Wiele osób zastanawia się, czy nadchodząca zmiana czasu będzie jedną z ostatnich czy też obecny system pozostanie z nami na dłużej. Warto przyjrzeć się aktualnym ustaleniom w tej sprawie.

Kiedy dokładnie przestawiamy zegarki na czas letni?

Przejście z czasu zimowego na letni zaplanowano na niedzielę, 29 marca 2026 roku. Operacja ta odbędzie się w nocy, kiedy to wskazówki powędrują z godziny 2:00 na 3:00, co niestety wiąże się ze skróceniem nocnego wypoczynku o pełne sześćdziesiąt minut. Efektem tej zmiany będą znacznie jaśniejsze wieczory, co pozwoli na dłuższe korzystanie ze światła dziennego po zakończeniu obowiązków zawodowych, sprzyjając spacerom i rekreacji na świeżym powietrzu.

Kiedy nastąpi powrót do czasu zimowego?

Ponowna korekta zegarków czeka nas w nocy z 24 na 25 października 2026 roku. Wtedy powrócimy do standardowego czasu zimowego, cofając wskazówki z godziny 3:00 na 2:00. Dzięki temu zabiegowi zyskamy dodatkową godzinę snu, co dla wielu osób jest momentem wyczekiwanym po miesiącach wczesnego wstawania.

Czy to koniec przestawiania zegarków w Unii Europejskiej?

Prace nad zniesieniem sezonowych zmian czasu toczą się w strukturach Unii Europejskiej od kilku lat. Jeszcze w 2018 roku Komisja Europejska wysunęła propozycję rezygnacji z tego obowiązku, dając krajom członkowskim wolną rękę w wyborze preferowanej strefy czasowej. Mimo wstępnego poparcia Parlamentu Europejskiego, proces legislacyjny utknął w martwym punkcie. Na przeszkodzie stanęły m.in. pandemia COVID-19, zawirowania gospodarcze oraz brak wspólnego stanowiska państw wspólnoty. Na początku 2026 roku wciąż brakuje ostatecznej decyzji, która definitywnie zakończyłaby erę manipulowania czasem na terenie całej Europy.

QUIZ. Sobotnia ortografia. Pojedynek tylko dla prymusów!
Pytanie 1 z 10
Który zapis jest poprawny?