Pogrzeb nastolatków z Chełma
Nie ma słów, które mogłyby opisać tę tragedię w jednym z miast w woj. lubelskim. Dwóch młodych mężczyzn straciło życie w wypadku w Chełmie. Pogrzeb pierwszego z nich odbył się w środę (2.04), a drugiego w czwartek (3.04).
- Jeszcze niedawno tutaj był. Śmiał się, rozmawiał, miał plany i marzenia. Miał przed sobą całe życie – mówił ksiądz podczas pogrzebu jednego z nich.
Rodziny, przyjaciele i lokalna społeczność zgromadziła się, by oddać hołd chłopcom, których życie zostało tak nagle przerwane.
Na jedynym z grobów 18-latków pojawiło się zdjęcie z podpisem:
- Gdy zamykam oczy, wciąż widzę Cię na tym fotelu uśmiechniętego, pełnego planów... Żegnaj przyjacielu.
Składamy wyraz współczucia rodzinie i przyjaciołom pogrążonym w żałobie.

Tragiczny wypadek w Chełmie
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę (30.03) około godz. 4.00 na ul. Ogrodowej w Chełmie, na prostym odcinku drogi w terenie zabudowanym. Według ustaleń policji 19-latek jadący toyotą z nadmierną prędkością wypadł z drogi i uderzył w słup oświetleniowy, następnie w ogrodzenie posesji, po czym pojazd dachował. Według ustaleń kierujący toyotą był pijany i jechał ok. 120-130 km/h.
W samochodzie osobowym jechało 10 osób. Na miejscu zginęło dwóch 18-letnich pasażerów, którzy przewożeni byli w bagażniku. Z sześciu osób przewiezionych do szpitala tylko jedna pozostała na obserwacji. Pozostali nastolatkowie doznali ogólnych potłuczeń i zostali wypisani do domu. Również kierowca nie doznał poważnych obrażeń.
Sąd Rejonowy w Chełmie zadecydował o trzech miesiącach aresztu dla 19-letniego Szymona C. podejrzanego o spowodowanie katastrofy drogowej.
- Prokurator zarzucił podejrzanemu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości i przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o co najmniej 80 km/h, czyli poruszał się z prędkością ok. 120-130 km/h – informowała rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Marta Śmiech.
Zobacz także: Śmiertelny wypadek w Chełmie