Fałszywy wypadek w Lublinie
Do zdarzenia doszło 22 września we wtorek na lubelskich Czubach. Zastosowana przez przestępców metoda była klasyczna, lecz nadal niezwykle skuteczna w wielu przypadkach. Sprawcy zatelefonowali do 93-letniej kobiety, informując ją o tragicznym wypadku samochodowym z udziałem ciężarnej, rzekomo spowodowanym przez jej córkę i zięcia. Aby uniknąć poważnych konsekwencji, konieczne było natychmiastowe wpłacenie kaucji. Niedługo potem w mieszkaniu seniorki stawiła się kobieta, która zabrała oszczędności oraz złotą biżuterię, których łączną wartość oszacowano na około 55 tysięcy złotych.
Czytaj też: Kamil C. udawał adwokata i wyłudzał pieniądze "na wypadek ciężarnej". Grozi mu 8 lat więzienia
Szybka akcja policji i areszt dla 58-latki
Kiedy 93-latka uświadomiła sobie, że padła ofiarą oszustwa, niezwłocznie zgłosiła sprawę na policję. Zdecydowana reakcja kobiety pozwoliła funkcjonariuszom na szybkie rozpoczęcie działań. Śledczy szybko ustalili, że sprawczynią jest 58-letnia mieszkanka Warszawy, która natychmiast po odebraniu łupu wróciła do swojego miasta. Zaledwie trzy godziny po przestępstwie policjanci zatrzymali ją w stolicy. Zgodnie z decyzją sądu kobieta trafiła do aresztu na trzy miesiące. Grozi jej kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.