Z łóżka - prosto do aresztu. W klapkach właściela domu i z jego kiełbasą w brzuchu...

2026-02-21 12:45

Najpierw włamał się do jednego z domów, potem podjadł właścicielom z lodówki kiełbasę, założył skarpetki jednego z domowników i... położył się spać. Wprost z łóżka – trafił do aresztu. To historia z Radzynia Podlaskiego na Lubelszczyźnie.

kiełbasa

i

Autor: CC0 2.0

27-latek policjantom tłumaczył się, że myślał, że gra w grę… mieszkaniec gminy Kąkolewnica wyważył drzwi wejściowe do domu, a następnie wszedł do środka.

- W rozmowie z mundurowymi tłumaczył swoje zachowaniem faktem, iż miał przekonanie, że gra w grę. W dalszej rozmowie z rozbrajającą szczerości przyznał, że po wejściu do domu zjadł trochę kiełbasy z lodówki i napił się wody. Po założeniu skarpetek i klapków właściciela domu, znużony snem położył się do łózka w jednym z pokoi - relacjonuje komisarz Piotr Mucha z radzyńskiej policji.

Tam właśnie zastał go wezwany na miejsce patrol. Właścicielka domu straty wyceniła na 5 tys. złotych. 

Mężczyzna przyznał się do winy, a za zniszczenie mienia grozi mu do 5 lat więzienia.