Spis treści
Sprzedaż wzrosła aż o 277 proc.
Jak wynika z danych Centrum Monitorowania Rynku, w pierwszej połowie 2026 roku wartość sprzedaży syropów do saturatorów zwiększyła się aż o 277 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Choć sam segment wciąż jest niewielki na tle całego rynku napojów bezalkoholowych, tempo wzrostu jest imponujące. Oznacza to, że coraz więcej gospodarstw domowych decyduje się na przygotowywanie napojów we własnej kuchni zamiast kupowania gotowych produktów.
Polecany artykuł:
System kaucyjny zachęcił do zmian
Eksperci zwracają uwagę, że jednym z powodów tak dużego wzrostu jest właśnie system kaucyjny. Przy zakupie napojów w plastikowych butelkach i puszkach konsumenci płacą kaucję, którą odzyskują dopiero po zwrocie opakowania.
Przy korzystaniu z saturatora problem praktycznie znika. Wystarczy przygotować napój z wody i koncentratu, dzięki czemu nie trzeba magazynować pustych butelek ani pamiętać o ich oddawaniu. Jednocześnie warto podkreślić, że popularność saturatorów rosła już wcześniej. System kaucyjny raczej przyspieszył trend, który był widoczny od kilku lat.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Kaucja za butelki i puszki. Sprawdziliśmy, co dzieje się w sklepach we Wrocławiu
Nie tylko cola. Wybór jest coraz większy
Dzisiejsza oferta syropów jest znacznie szersza niż jeszcze kilka lat temu. Oprócz klasycznych smaków przypominających popularne napoje gazowane dostępne są również lemoniady, toniki, herbaty mrożone czy warianty owocowe.
Na sklepowych półkach nie brakuje także produktów bez dodatku cukru oraz koncentratów wzbogaconych o witaminy czy elektrolity. Jedna butelka syropu pozwala zwykle przygotować nawet około 9–10 litrów gotowego napoju.