Spacerował poboczem jak gdyby nigdy nic. Egzotyczny gad wywołał poruszenie pod Lublinem

Takie spotkania w Osmolicach Pierwszych zdarzają się niezwykle rzadko. Przejeżdżający mężczyzna zauważył dorodnego legwana wędrującego po asfalcie i natychmiast zaalarmował odpowiednie służby. Zanim jednak strażacy ochotnicy dotarli na miejsce, gad postanowił poszukać sobie bezpiecznego schronienia.

Akcja ratunkowa w Osmolicach

Zadanie okazało się nietypowe, ale ochotnicy z OSP Żabia Wola poradzili sobie znakomicie. Przestraszony legwan znalazł kryjówkę pod drogowym przepustem, utrudniając swoje schwytanie. Strażakom udało się jednak ostrożnie wydostać gada z pułapki, po czym przekazano go w ręce fachowców. Zwierzę przewieziono do lubelskiego Egzotarium, które profesjonalnie zajmuje się takimi przypadkami.

Stan zdrowia gada i apel eksperta

W rozmowie z "Super Expressem" Bartłomiej Gorzkowski, kierujący przytuliskiem, potwierdził, że legwan przebywa już w bezpiecznym terrarium i fizycznie nic mu nie dolega, choć jest mocno wystraszony całą sytuacją. Szef placówki zaznaczył, że zwierzę miało ogromne szczęście unikając potrącenia przez samochód.

Gorzkowski docenił również profesjonalizm strażaków z Żabiej Woli, dziękując im za zaangażowanie. Zwrócił uwagę, że nie jest jasne, czy gad uciekł z letniej woliery, czy został celowo porzucony – co niestety jest częstym zjawiskiem w okresie wakacyjnym.

Gdzie jest właściciel egzotycznego zwierzęcia?

Wszyscy zaangażowani w pomoc liczą na to, że jest to jedynie przypadek nieszczęśliwej ucieczki i zwierzak wkrótce wróci do domu. Pozostaje czekać na zgłoszenie się właściciela, który udowodni, że potrafi zapewnić gadowi odpowiednie, bezpieczne warunki do życia.

Quiz: Ssak czy ptak? A może owad?
Pytanie 1 z 15
Trzmiel ziemny to...
Węże i jaszczurki też potrzebują pomocy, czyli z wizytą w lubelskim Egzotarium