Zgłoszenie do służb i natychmiastowa reakcja
Do zdarzenia doszło w piątek, przed godziną 16. Dyżurny służb ratunkowych otrzymał zgłoszenie o dziecku, które wpadło do studzienki przy ul. Fabrycznej w Lublinie. Na miejsce natychmiast skierowano odpowiednie służby ratunkowe. Informacja o tak poważnym zagrożeniu dla małego dziecka wymagała błyskawicznej reakcji.
Zabawa na śniegu zakończona dramatem
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że trzylatka bawiła się na śniegu w rejonie ulicy Fabrycznej. W pewnym momencie dziewczynka wpadła do studzienki o głębokości kilku metrów, która była niewidoczna pod warstwą śniegu. Sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna, a każda minuta miała ogromne znaczenie.
Świadkowie ruszyli na ratunek. Dziecko trafiło do szpitala
Jeszcze przed przyjazdem służb na pomoc dziecku ruszył jeden ze świadków zdarzenia. Wraz z ojcem trzylatki udało się wydostać dziewczynkę ze studzienki. Następnie dziecko zostało przekazane pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego i przewiezione do szpitala. Jak poinformowała młodszy aspirant Beata Kieliszek, doznane przez dziewczynkę obrażenia nie zagrażają jej życiu. Policja prowadzi czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia.
Zobacz także: Zima Lublin 2026